Wiceprezes ARR: Unijne mechanizmy wsparcia przyniosły korzyści sadownikom

Autor: www.sadyogrody.pl 27 kwietnia 2015 08:30

Wiceprezes ARR: Unijne mechanizmy wsparcia przyniosły korzyści sadownikom Lucjan Zwolak, wiceprezes Agencji Rynku Rolnego; fot. PTWP

- Unijne mechanizmy wsparcia dla producentów owoców i warzyw objęły 250 tys. ton surowców. Programy te dały sadownikom komfort, że nie muszą podejmować nerwowych działań, że mogą w miarę spokojnie walczyć o nowe rynki. To m.in. było powodem, że ceny jabłek wróciły już faktycznie do poziomów sprzed roku - powiedział Lucjan Zwolak, wiceprezes Agencji Rynku Rolnego podczas Europejskiego kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Jak przypomniał Lucjan Zwolak, towary, które zostały objęte embargiem stanowiły 2/3 polskiego eksportu na rynek rosyjski. Eksportowaliśmy tam głównie: owoce i przetwory – 800 tys. ton, z tego 700 tys. ton jabłek (55 proc. całego eksportu jabłek trafiło na rynek rosyjski) oraz warzywa i przetwory – 400 tys. ton, co stanowiło około 40 proc. całego polskiego eksportu tych produktów.

- Ubiegły rok nie był zły dla eksporterów polskiej żywności. Mimo utraty rynku rosyjskiego, zwiększyliśmy sprzedaż na rynku krajowym oraz eksport do krajów unijnych, a nasi przedsiębiorcy aktywnie poszukują nowych rynków zbytu - dodał wiceprezes ARR.

Lucjan Zwolak przypomniał także o trzech unijnych mechanizmach wsparcia dla producentów owoców i warzyw. - Według naszej opinii, mechanizmy te były spóźnione, a pomoc była niewystarczająca. Jednak ostatecznie, w przypadku jabłek, objęły one 250 tys. ton. Programy te dały sadownikom komfort, że nie muszą podejmować nerwowych działań, że mogą w miarę spokojnie walczyć o nowe rynki. To między innymi było powodem, że ceny jabłek wróciły już faktycznie do tych sprzed roku. Na niektóre odmiany jabłek ceny są na poziomie 1,50 zł / kg i wyżej. Widać też, że maleje zainteresowanie naszymi działaniami antykryzysowymi - powiedział Zwolak.

Podkreślił jednak, że – według oceny ARR – te działania unijne zostały przeprowadzone za późno i w ograniczonym zakresie, szczególnie w porównaniu z innymi krajami, które dostały większą pomoc, a mają niższą produkcję i eksport od Polski.

- Zakładamy, że sprawdzi się stare przysłowie – "co nas nie zabije, to nas wzmocni" - dodał wiceprezes ARR.

Lucjan Zwolak przypomniał, że nie jest łatwo zmienić strukturę produkcji w sadownictwie, ponieważ wymaga to wieloletnich inwestycji. Natomiast łatwiejsze jest to warzywnictwie, gdzie już w ciągu roku można przestawić uprawy.

Jego zdaniem, aby znaleźć zbyt na odmiany jabłek uprawiane w Polsce trzeba – po pierwsze – promować je w kraju. W tym celu prowadzimy wieloletnie działania, takie jak "Owoce w szkole".  

- Drugi pomysł na zagospodarowanie polskiej produkcji jabłek dwukolorowych to szukanie nowych rynków zbytu. W tym sezonie były to m.in. kraje arabskie i Azja Wschodnia – dodaje wiceprezes ARR.

Zaznacza także, że mamy dużą szansę eksportu jabłek do Chin i w tym celu organizowana jest kampania promująca jabłka dwukolorowe na tamtejszym rynku, m.in. na targach SIAL w Pekinie, które odbędą się w maju.

Lucjan Zwolak wziął udział w panelu dyskusyjnym "Polska żywność na świecie" zorganizowanym w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI