Wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki promuje polską żywność w Mińsku

Autor: PAP 09 listopada 2016 08:35

Wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki promuje polską żywność w Mińsku Ryszard Zarudzki, wiceminister rolnictwa/ fot. W.Denisiuk (Farmer.pl)

O zniesieniu barier dla polskich producentów żywności na białoruskim rynku i możliwych inwestycjach rozmawiał we wtorek w Mińsku wiceminister rolnictwa Ryszard Zarudzki. Wziął udział w akcji promocyjnej „Smaki Europy” i otwarciu targów Prodexpo-2016.

"Omówiliśmy z białoruskim wiceministrem rolnictwa Uładzimirem Grakunem kwestie związane ze zniesieniem barier dla polskich producentów, zarówno jeśli chodzi o eksport, jak i o inwestycje" - mówił wiceminister Zarudzki podczas prezentacji dotyczącej programu "Smaki Europy - jakość i tradycja". Jest to trzyletni program promocji produktów spożywczych z krajów UE, wytwarzanych tradycyjnymi metodami, zgodnie z obowiązującymi we Wspólnocie systemami jakości.

Wiceminister oświadczył, że rozmowy dotyczyły m.in. możliwości wwozu na teren Białorusi pasz mineralnych bez konieczności posiadania certyfikatów weterynaryjnych czy ułatwień sprzedaży na białoruskim rynku wołowiny i wieprzowiny.

"Kluczowe kierunki dla nas to wspieranie handlu i sprzyjanie inwestycjom w sektorze rolno-spożywczym" - poinformował Zarudzki, dodając, że ożywienie relacji dwustronnych będzie sprzyjać realizacji tych zamierzeń. "W ciągu pół roku Białoruś odwiedziła 1/3 polskiego rządu" - oświadczył. Jego wizyta, jak zapewniał, wpisuje się w ten trend. "To kontynuacja poprzednich spotkań, zwłaszcza październikowej wizyty wicepremiera (Mateusza) Morawieckiego, który rozmawiał na te tematy m.in. w czasie posiedzenia międzyrządowej komisji ds. współpracy gospodarczej" - wskazał.

Obecni w Mińsku przedstawiciele polskich przedsiębiorstw mówili o potrzebie gwarancji i zabezpieczeń dla inwestorów. "Próbowałem raz prowadzić biznes w Rosji i raz na Ukrainie. Dwa razy straciłem pieniądze, nie chciałbym, by stało się to po raz trzeci" - powiedział Zbigniew Nowak, przewodniczy rady krajowej Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP i właściciel zakładów mięsnych. Wskazał, że inwestorom bardzo pomógłby międzyrządowy program zabezpieczenia inwestycji.

Koordynator programu "Smaki Europy" Piotr Ziemann powiedział, że w badaniach przeprowadzonych wśród polskich przedsiębiorców Białoruś została wskazana jako najbardziej interesujący rynek. "Dziękujemy politykom, że wysłuchali naszych próśb i zaczęli ze sobą rozmawiać" - oświadczył.

Wszyscy uczestnicy spotkania podkreślali, że współpraca polsko-białoruska, także inwestycyjna, ma duży potencjał korzyści dla obu stron. Polscy producenci mogliby sprzedawać na rynku białoruskim swoje towary, ale gotowi są wnosić do tworzonych na Białorusi przedsiębiorstw sprzęt, technologie i doświadczenie, zdobyte dzięki wejściu do UE.

W rozmowie z PAP Ziemann podkreślił, że do Mińska przyjechali przedstawiciele 24 firm z różnych dziedzin. "To branża mięsna, maszynowa, owocowo-warzywna, producenci dodatków do przetwórstwa. Każda z tych firm widzi w tym rynku duży potencjał" - wyliczał.

Szef Agencji Rynku Rolnego Łukasz Hołubowski mówił z kolei podczas konferencji, że "polskie rolnictwo to także miejsca pracy". "Prezentowany był program otwarcia polskiego rynku dla pracowników sezonowych z Białorusi. Strona polska jest gotowa zatrudniać ich za dobrą płacę i z zachowaniem wszystkich świadczeń socjalnych" - oznajmił.

Ambasador Konrad Pawlik przytoczył dane Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, według których w Polsce przebywa obecnie 7,9 tys. białoruskich pracowników (dla porównania 611 tys. z Ukrainy, 9 tys. z Mołdawii). "Widzimy ogromny popyt z obu stron. Dostajemy codziennie zapytania od polskich firm; wiemy, że pracą są także zainteresowani sami Białorusini. Jeśli będzie to interesowało stronę białoruską, jesteśmy gotowi do systemowego podejścia" - zapewnił.

Pawlik przypomniał w rozmowie z PAP, że w pierwszych ośmiu miesiącach 2016 roku dwustronna wymiana handlowa w sektorze produktów rolno-spożywczych wzrosła o 40 proc. i osiągnęła poziom 244 milionów euro. Białoruś jest po UE największym odbiorcą polskiej żywności.

Wiceminister Zarudzki wziął w Mińsku udział w uroczystym otwarciu targów spożywczych Prodexpo. W tym roku bierze w nich udział ok. 2 tys. uczestników z 67 krajów. Polskie firmy są podczas nich prezentowane na stoisku "Smaków Europy" i stanowisku Agencji Rynku Rolnego "Polska smakuje".

 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI