Unijni kontrolerzy krytykują sposób programowania wydatków na rolnictwo

Autor: PAP 14 listopada 2017 14:28

Setki, a czasem nawet tysiące stron programów przy jednoczesnym braku wskazań celów, do jakich mają one prowadzić, i opieranie się na nieaktualnych danych - to niektóre z krytycznych ocen planowania w zakresie wydatkowania środków na rozwój obszarów wiejskich.

Europejski Trybunał Obrachunkowy (ETO) opublikował we wtorek raport w tej sprawie, wskazując, że proces planowania wydatków z unijnej kasy na rolnictwo jest zbyt długi i skomplikowany.

"Programy powinny być krótsze, pisane nie dla naukowców, tylko dla rolników. Powinna być tam prosta, czytelna logika całej tej pomocy. W obszerności tych dokumentów trudno się jej doszukać" - powiedział we wtorek PAP w Brukseli odpowiedzialny za to sprawozdanie członek ETO Janusz Wojciechowski.

W latach 2014-2020 Unia Europejska zamierza wydać niemal 100 mld euro na rozwój obszarów wiejskich. Cel to zwiększenie konkurencyjności rolnictwa, zapewnienie zrównoważonej gospodarki zasobami naturalnymi oraz zrównoważony rozwój gospodarek i społeczności wiejskich. Aby sięgnąć po te pieniądze, państwa członkowskie przygotowują na podstawie wytycznych unijnych swoje krajowe programy.

Z ustaleń unijnych kontrolerów wynika, że są one bardzo obszerne i skomplikowane. Największy - grecki - ma ponad tysiąc stron, najbardziej zwięzły - irlandzki - ponad 400. Polski dokument mieści się w średniej unijnej - ma ponad 700 stron.

"Te dokumenty są rzeczywiście bardzo obszerne, ale trzeba bardzo jasno powiedzieć, że Trybunał kieruje swoje zastrzeżenia nie tyle do państw członkowskich, ile do Komisji Europejskiej, która wymaga zbyt wiele, bardzo często są to rzeczy niekoniecznie potrzebne" - podkreślił Wojciechowski.

Audytorzy zwrócili uwagę, że propozycja Komisji Europejskiej dotycząca lat 2014-2020 została przygotowana w październiku 2011 r., a przegląd śródokresowy opierał się na danych z 2012 r. "Planowanie na nowy okres zawsze jest utrudnione, ponieważ cały proces trzeba zacząć, zanim udostępnione zostaną odpowiednie i istotne dane za poprzednie okresy" - wskazuje Wojciechowski.

Zdaniem unijnych kontrolerów dokumenty programowe są w niewystarczającym stopniu nakierowane na oczekiwane rezultaty. Przykładem mogą być wydatki w celu zachęcenia młodych rolników do pozostawania na wsi i zwiększania swoich gospodarstw - mimo miliardów euro wydanych na ten cel w skali całej UE sytuacja się nie tylko nie poprawiła, a pogorszyła.

Audyt wykazał ponadto, że programowanie polityki rozwoju obszarów wiejskich w latach 2014-2020 nie pozwoliło na uniknięcie opóźnień. Powodem jest m.in. długa procedura zatwierdzania programów przez Komisję.

Polska akurat potrzebowała tylko kilku miesięcy, żeby przygotować i zatwierdzić w KE program, ale przez to, że podstawy prawne na poziomie UE zostały przyjęte w grudniu 2013 r., niektóre państwa miały spory poślizg. Grecki program został zaakceptowany dopiero w 2015 r. W efekcie, mimo że mamy końcówkę 2017 r., dopiero ok. 10 proc. ze środków unijnych na rozwój obszarów wiejskich zostało wydane. To z kolei stwarza problemy przy planowaniu kolejnej perspektywy. ETO zwrócił uwagę na ten zaklęty krąg.

"Trudno na podstawie 10 proc. mieć jakąś ocenę, jak pieniądze są wydawane, a tymczasem Komisja już zaczyna przygotowywać koncepcje na kolejne siedem lat, po 2020 roku. To wygląda tak, że nowe koncepcje się tworzy, nie mając oceny, jak te pieniądze poprzednio były wydane" - zwrócił uwagę Wojciechowski.

Kontrolerzy zalecili Komisji, aby uprościła dokumenty programowe i zmniejszyła liczbę wymogów; dopilnowała we współpracy z państwami członkowskimi, by w sprawozdaniu w 2019 r. przedstawiono jasne i kompleksowe informacje; precyzyjniej zdefiniowała różne rodzaje wskaźników; przeanalizowała doświadczenia wyniesione z wdrażania obecnego systemu oraz sporządziła wnioski ustawodawcze dotyczące polityki rozwoju obszarów wiejskich po 2020 r. z odpowiednim wyprzedzeniem.

Kontrolerzy zalecają również Parlamentowi Europejskiemu, Radzie i Komisji, by rozważyły dostosowanie długofalowej strategii do unijnego cyklu budżetowego i dokonały kompleksowego przeglądu wydatków, zanim ustalony zostanie nowy budżet długoterminowy.

"Chodzi o to, żeby planowanie nowych wydatków było oparte na podstawie tego, jak wypadły wydatki poprzednie, a to będzie możliwe tylko wówczas, gdy się skróci te programy, bardziej je skonkretyzuje, uporządkuje logicznie. To nie musi trwać tak długo" - przekonywał Wojciechowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI