UE czujna, jeśli chodzi o żywność. Jednak skandale zdarzają się co kilka lat

Autor: PAP 07 lutego 2019 08:13

UE czujna, jeśli chodzi o żywność. Jednak skandale zdarzają się co kilka lat fot. shutterstock.com

Choć UE stara się być bardzo czujna, jeśli chodzi o bezpieczeństwo żywności, co kilka lat dochodzi do skandali na tym tle wynikających z oszustw, nadużyć, czy niedopatrzeń. Najnowszy polski przypadek nielegalnego uboju krów jest kolejnym odcinkiem w tej serii.

Zaufanie do wzajemnych kontroli weterynaryjnych, jakości i bezpieczeństwa żywności to podstawa, dzięki której między państwami Wspólnoty na jednolitym rynku może dochodzić do nieskrępowanego obrotu produktami.

System wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach (RASFF - Rapid Alert System for Food and Feed) powstał w 1979 roku. Dzięki niemu państwa członkowskie mogą szybko wymieniać się informacjami na temat zagrożeń dla bezpieczeństwa żywności.

System jest prosty i przewiduje, że kraj, w którym wykryto zagrożenie, powiadamia pozostałe o jaki produkt chodzi i jakie podjęto działania, aby wyeliminować ryzyko. Mimo wszystko nie zawsze udaje się uniknąć wczesnego wycofania produktu z rynku, tak by nie trafił on na stoły i talerze konsumentów europejskich.

Tak było m.in. w przypadku skażonych fipronilem jaj z Holandii. W lecie 2017 roku miliony jaj kurzych skażonych tym owadobójczym środkiem trafiło do 15 krajów UE, w tym do Polski i poza Unię m.in. do Szwajcarii i Hongkongu. Skandal miał poważne reperkusje. Aresztowani zostali szefowie firmy, która wprowadziła zakazany środek do użytku. Dochodzenia poza Holandią prowadzone były też w Belgii i Niemczech, a Komisja Europejska wysłała misje dochodzeniowe do najbardziej dotkniętych krajów.

Fipronil jest środkiem zwalczającym wszy, kleszcze i roztocza i może być używany w UE w hodowli zwierząt domowych, ale nie w produkcji żywności. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) klasyfikuje go jako substancję "umiarkowanie toksyczną" w przypadku spożycia znacznych ilości; może być szkodliwy dla nerek, wątroby i tarczycy.

Sprawa powodowała napięcia pomiędzy Belgią i Holandią. Minister rolnictwa tego pierwszego kraju Denis Ducarme nie bez racji oskarżał władze holenderskie, że choć o skażeniu jaj fipronilem wiedziały wcześniej, to nie poinformowały o tym sąsiada.

Inny przypadek dotyczył Francji i mleka dla niemowląt produkowanego przez firmę Lactalis. Przedsiębiorstwo zostało zmuszone do wycofania w styczniu 2018 roku całej produkcji rozprowadzanej w 83 krajach, po wykryciu zanieczyszczenia salmonellą. Po spożyciu preparatu zatruło się ponad 30 niemowląt.

Obecność bakterii stwierdzono w ramach procedury wewnętrznej kontroli w sierpniu i w listopadzie 2017 roku w zakładzie w Craon, ale na wycofanie produktów decydowano się etapami. Wywołało to oburzenie. Na dodatek nie wycofano od razu wszystkich skażonych wyrobów i niektórzy dystrybutorzy sprzedawali je jeszcze przez kilka tygodni.

Salmonella jest pierwszym zagrożeniem, jakie było zgłaszane przez Polskę w ramach systemu RASFF w ubiegłym roku. Drugim najczęściej zgłaszanym są pozostałości pestycydów, a trzecim - grzyby.

Oburzenie opinii publicznej wywołał też inny skandal, gdy w 2013 roku w gotowych posiłkach z wołowiną odkryto DNA wskazujące na koninę. Początkowo dotyczyło to Wielkiej Brytanii i Irlandii, ale później koninę w wyrobach mięsnych, które nie powinny jej zawierać, znaleziono w wielu innych krajach europejskich.

Sprawa doprowadziła do pogłębionych kontroli w wielu krajach, a w efekcie do zmiany przepisów unijnych dotyczących oznaczania żywności. Holenderski handlarz, który sprzedawał mięso końskie jako wołowinę, został w 2015 roku skazany na 2,5 roku więzienia.

Przez ten jeden z największych skandali na rynku spożywczym, wycofano co najmniej 50 tys. ton mięsa na całym kontynencie - od Irlandii po Grecję.

Około połowy powiadomień w systemie wczesnego ostrzegania o niebezpiecznej żywności i paszach dotyczy przypadków, gdy w wyniku kontroli na granicach zewnętrznych Europejskiego Obszaru Gospodarczego odmówiono zgody na przywóz.

Jeśli państwo członkowskie UE nie wystosuje powiadomienia we właściwym czasie, KE może wszcząć postępowanie o naruszenie zobowiązań wynikających z prawa unijnego. W przypadku wykrycia problemu za podjęcie działań odpowiedzialne są krajowe organy ds. bezpieczeństwa żywności.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.