Ubezpieczenia upraw owocowo-warzywniczych - czy to się w ogóle opłaca?

Autor: Albert Katana, www.sadyogrody.pl 06 grudnia 2015 17:30

Ubezpieczenia upraw owocowo-warzywniczych - czy to się w ogóle opłaca? Obowiązkowe ubezpieczenia dotyczą rolników, którzy korzystają z dopłat bezpośrednich; fot. shutterstock

Ubezpieczenia upraw rolnych, w tym owocowo-warzywniczych, dzielą się na obowiązkowe i dobrowolne, oraz na ubezpieczenia z dopłatami do składki i bez dopłat. Ze środków budżetu państwa udzielane są dopłaty do ubezpieczenia m.in. upraw drzew i krzewów owocowych, truskawek, warzyw gruntowych (nie pod osłonami!).

Obowiązkowe ubezpieczenia dotyczą rolników, którzy korzystają z dopłat bezpośrednich. Ubezpieczenie musi obejmować minimum 50 proc. powierzchni upraw, być aktywne od dnia 1 lipca roku następującego po roku, za który rolnik uzyskał płatności bezpośrednie i obowiązywać przez 12 miesięcy. Za niespełnienie tego obowiązku ponosi karę w wysokości równowartości w złotych 2 euro od 1 ha po kursie ustalonym przez Narodowy Bank Polski. Karę płaci się w urzędzie gminy. 

Dobrowolnie ubezpieczyć się może każdy i wszystko - od pojedynczej uprawy do całego gospodarstwa. Jeśli jednak chce się uzyskać z budżetu państwa dopłatę do składki ubezpieczenia, nie można przekroczyć określonej wysokości (sumy) ubezpieczenia.

Umowa ubezpieczenia uprawy obejmuje uprawy roślin, uprawianych w plonie głównym. Plonem głównym warzyw gruntowych są części warzyw gruntowych przeznaczone do konsumpcji; plonem głównym drzew i krzewów owocowych oraz truskawek – owoce lub całe nasadzenia. Gdy szkody wyrządzi susza, zakład ubezpieczeń odpowiada za szkody przekraczające 25 proc. w plonie głównym. W przypadku huraganu, powodzi, deszczu nawalnego, gradu, piorunu, obsunięcie się ziemi, lawiny, ujemnych skutków przezimowania oraz przymrozków wiosennych odpowiedzialność zakładu zaczyna się od szkód przekraczających 10 proc. w plonie głównym. Umowa ubezpieczenia może obejmować wszystkie lub wybrane przez producenta rodzaje ryzyka.

Przed czym można się ubezpieczyć?

Ubezpieczyć się trzeba lub można na wypadek:

- huraganu (wiatr o prędkości nie mniejszej niż 24 m/s, którego działanie wyrządza masowe szkody; pojedyncze szkody uważa się za spowodowane przez huragan, jeżeli w najbliższym sąsiedztwie stwierdzono działanie huraganu)

- powodzi (zalanie terenów w następstwie podniesienia się poziomu wód płynących lub stojących, wskutek deszczu nawalnego, wskutek spływu wód po zboczach lub stokach na terenach górskich i podgórskich)

- deszczu nawalnego (wg ubezpieczycieli deszcz nawalny jest wtedy, gdy w ciągu 1 minuty napadało 4 litry wody na powierzchnię 1m2 (słup wody 1 mm na powierzchni 1m2 ma objętość 1 litra).
- gradu (opad atmosferyczny składający się z bryłek lodu)

- suszy – (spadek klimatycznego bilansu wodnego poniżej wartości określonej dla poszczególnych gatunków roślin uprawnych i gleb, występujący przez 60 dni w dowolnym okresie od dnia 1 kwietnia do dnia 30 września. Dla drzew i krzewów owocowych oraz warzyw gruntowych okres ten kończy się 10 września)

- ujemnych skutków przezimowania – (całkowite lub częściowe zniszczenie roślin lub całkowita utrata plonu lub jego części w wyniku wymarznięcia, wymoknięcia, wyprzenia, wysmalenia lub wysadzenia roślin, w okresie od dnia 1 grudnia do dnia 30 kwietnia)

- przymrozków wiosennych – (czyli obniżenia się temperatury poniżej 0o C, w okresie od dnia 15 kwietnia do dnia 30 czerwca, powodującego całkowite lub częściowe zniszczenie roślin lub całkowitą utratę plonu lub jego części)

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM