Technika i maszyny: Nowoczesne rozwiązania dla ogrodnictwa a opłacalność produkcji

Autor: Michał Gwara; www.sadyogrody.pl 02 grudnia 2016 10:08

Technika i maszyny: Nowoczesne rozwiązania dla ogrodnictwa a opłacalność produkcji fot. shutterstock

Maszyny, urządzenia, budynki i instalacje – to ważny element, potrzebny w każdym gospodarstwie. Warto jednak przyjrzeć się opłacalności tych środków – szczególnie w trudnych okresach, z jakimi niewątpliwie ogrodnicy mają obecnie do czynienia.

Jak wiemy, opłacalność to zdolność do generowania dodatniego salda gotówki przez gospodarstwo. Jest to wartość przychodu ze sprzedaży pomniejszona o koszty wytworzenia sprzedawanych produktów. Warto jednak spojrzeć na zysk nie tylko jako nominalną kwotę pieniędzy, ale również jako stopę zwrotu z zainwestowanego kapitału. Wszystko co wchodzi w skład gospodarstwa ma jakąś wartość: ziemia, budynki, maszyny – jest to wartość zainwestowanego kapitału. Natomiast wypracowany roczny zysk to zwrot jego części – czyli procentowa stopa zwrotu tego kapitału. W ten sposób możemy łatwiej porównać rentowność gospodarstwa oraz inwestycji.

W przedstawionym przykładowym gospodarstwie o wielkości 5 ha sadów, nieprzeinwestowanym i dobrze zarządzanym (plony całkowite 250 t, 90% sprzedawane jako deserowe) średnia wielkość rocznej nadwyżki finansowej z kilku ostatnich lat wynosi ok 90 tys. zł. Niestety rentowność (roczny zysk/ wartość majątku) sięga zaledwie 6,5% - i to przy średnich cenach zbytu jabłek deserowych z kilku ostatnich lat na poziomie 1,30 zł/ kg. Dla porównania rentowność obecnie emitowanych obligacji skarbowych (papierów wartościowych z zyskiem gwarantowanym przez skarb państwa) z roczną kapitalizacją wynosi 2,0 – 3,0%. Widzimy więc, że pomimo wysokiego ryzyka jakie ponosimy (warunki atmosferyczne, ceny zbytu) i ogromnego wkładu pracy, rentowność gospodarstw – nawet tych dobrze zarządzanych – jest niska.

Finansom i rentowności powinniśmy szczególnie przyjrzeć się w okresach kryzysowych, z jakimi ogrodnicy coraz częściej mają do czynienia (obecne embargo i kłopoty ze zbytem oraz cenami). Jeśli w takim okresie, przy niskich cenach zbytu nie zadbamy o maksymalizację przychodów (przez wielkość plonu, jego jakość oraz sprzedaż po możliwie najlepszych cenach) i nie będziemy trzymać pod kontrolą kosztów, może zabraknąć nam gotówki na wznowienie produkcji w kolejnym sezonie. W przypadku zadłużonych gospodarstw istnieje dodatkowe ryzyko egzekucji komorniczej i możliwość upadku gospodarstwa. Jednak konsekwentne dbanie o finanse równie ważne jest w „dobrych” latach: to wtedy możemy zabezpieczyć się przed trudnymi sezonami przez modernizację produkcji czy budowę funduszu bezpieczeństwa.

Na rentowność duży wpływ mają również inwestycje w sprzęt i maszyny oraz sposób w jaki z nich korzystamy. Przede wszystkim pamiętajmy, że przychody w gospodarstwie otrzymujemy za sprzedane owoce/ warzywa, a nie za fakt posiadania maszyn. Inwestycja to wydatek ponoszony w celu osiągnięcia korzyści w przyszłości – a te mogą być różne. Często słyszymy o komforcie pracy, wygodzie czy innych korzyściach z zakupu nowego sprzętu. Niestety, takie korzyści nie mają nic wspólnego z opłacalnością: klienci kupujący nasze owoce/ warzywa płacą za nabywane towary, a nie za to jakim sprzętem pracujemy.

Inwestycje w  środki trwałe (sprzęt, budynki, wyposażenie) mogą w pewnym stopniu ograniczać koszty produkcji. Jednak przy obecnych cenach paliwa czy siły roboczej oszczędności te są zbyt niskie, aby inwestycja przyniosła zysk, a nawet zwrot poniesionych nakładów w rozsądnym czasie. Dla przykładu nowy ciągnik o wartości 100 tys. zł., który może oszczędzić 1 l paliwa na każdą godzinę pracy przy bardzo intensywnym użytkowaniu (1000 h pracy/ rok) zwróci się po 30 latach, a jeśli przepracuje tylko 300 h/ rok, będzie to prawie 100 lat. Podobna sytuacja występuje przy wielu inwestycjach w środki trwałe, mających ograniczyć koszty. Dodać trzeba, że pozyskanie dotacji na takie inwestycje wbrew pozorom nie zmniejsza kosztów, gdyż taką dotację możemy wykorzystać w inny, bardziej racjonalny sposób.

Środki trwałe generują też dodatkowe koszty. Jest to amortyzacja (czyli rozłożony na kilkanaście – kilkadziesiąt lat koszt odtworzenia: po tym czasie sprzęt będzie przestarzały i prawdopodobnie zużyty, co spowoduje konieczność zakupu nowej maszyny) jak też koszty utrzymania (przeglądy, naprawy, ubezpieczenia) oraz często koszty finansowania (odsetki, prowizje i koszty zabezpieczeń bankowych, koszty sporządzenia wniosków o dotacje).

Niestety, kosztów tych w gospodarstwie nie możemy całkowicie uniknąć – możemy jednak poprawić sytuację. Jak to zrobić? Napiszemy o tym w kolejnym artykule nawiązującym do dalszej części prezentacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM