Spór o działo przeciwgradowe. Sadownik posądzony o sprowadzenie suszy

Autor: Agrobiznes w TVP 14 sierpnia 2016 11:15

Spór o działo przeciwgradowe. Sadownik posądzony o sprowadzenie suszy O sprowadzanie suszy i rozpędzanie chmur posądzony został sadownik z Jenkowic na Dolnym Śląsku. / fot. shutterstock

O sprowadzanie suszy i rozpędzanie chmur posądzony został sadownik z Jenkowic na Dolnym Śląsku. Wbrew pozorom, rolnik nie zajmuje się czarna magią, jedynie posługuje działem przeciwgradowym, które służy mu do ochrony własnego sadu. Ani urzędowe zaświadczenia, ani tłumaczenia sadownika, nie pomagają. Mieszkańcy chcą zakazu strzelania do chmur - informuje Agrobiznes w TVP.

W blaszanym kontenerze w ochronnych barwach kryje się elektronika i acetylen. W niebo celuje dysza. Strzał głośniejszy niż ryk silników odrzutowych dociera do gradowych chmur, miesza warstwy powietrza i zapobiega tworzeniu się gradu.

Jabłka dojrzewają spokojnie. Sadownik od 3 lat nie miał gradobicia, ale od ubiegłorocznej suszy sąsiedzi podejrzewają go o manipulacje pogodą.

Przeciwnicy działa wielokrotnie prosili urzędników o wydanie zakazu strzelania w niebo. Sadownik strzela rzadko i celuje zgodnie ze wskazaniami meteorologów, bo każdy strzał kosztuje. Ponadto, taki strzał w grad nie powoduje suszy, wręcz przeciwnie. 

Więcej w programie Agrobiznes w TVP. 

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI