Siekierski: Za problemy rolników nie można obwiniać producentów z innych krajów

Autor: www.sadyogrody.pl 31 lipca 2015 15:37

Siekierski: Za problemy rolników nie można obwiniać producentów z innych krajów Czesław Siekierski, przewodniczący unijnej w Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Fot. materiały prasowe

Rozumiejąc trudną sytuację i protesty rolników francuskich, polskich czy niemieckich, nie możemy za to obciążać producentów z sąsiednich krajów członkowskich i innych rolników europejskich - komentuje Dr Czesław Siekierski, poseł do Parlamentu Europejskiego, przewodniczący Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Jego zdaniem, zdecydowana większość rolników w Europie przeżywa trudną sytuację, a wiele gospodarstw jest na skraju bankructwa.

Jak przypomina Czesław Siekierski, obecna sytuacja w rolnictwie europejskim jest wyjątkowo trudna i złożona - było to wielokrotnie przedmiotem obrad Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi Parlamentu Europejskiego i skierowanych w tej sprawie postulatów i oczekiwań wobec Komisji Europejskiej oraz Rady Ministrów Rolnictwa państw członkowskich.

- Przedłużenie embarga przez Rosję dodatkowo wpłynie na pogorszenie sytuacji na innych rynkach. Także zmniejszenie popytu na niektórych rynkach światowych, jak np. chiński ma też swoje negatywne konsekwencje. Wdrażana reforma Wspólnej Polityki Rolnej znacznie zmniejszyła i osłabiła formy interwencji na rynkach rolnych, czego skutki są widoczne – komentuje dr Czesław Siekierski.

Jednak – jego zdaniem - rozumiejąc trudną sytuację i protesty rolników francuskich, polskich czy niemieckich, nie możemy za to obciążać producentów z sąsiednich krajów członkowskich i innych rolników europejskich. W ramach wolnego rynku następuje wymiana produktów z różnych stron. I tak np. wymiana handlowa produktami rolno-spożywczymi między Francją a Niemcami jest na zbliżonym poziomie 5 - 6 mld. euro rocznie.

Dodaje, że przyczyn trudności w rolnictwie europejskim należy upatrywać w uwarunkowaniach zewnętrznych, takich jak rosyjskie embargo, ale też niższych kosztach produkcji rolnej w krajach trzecich, gdzie nie przestrzega się odpowiednich standardów w zakresie jakości produkcji, socjalnych, płacowych i oddziaływania na środowisko tak jak w UE, przez co mamy wyższe koszty produkcji w Europie i przegrywamy konkurencję.

- Nie możemy więc dziwić się protestami rolników, występujących w obronie swoich miejsc pracy, nie chcąc zgodzić się na upadłość swoich gospodarstw. Zdecydowana większość rolników w Europie przeżywa trudną sytuację, na skraju bankructwa, jak podają źródła francuskie, jest 10 proc. rolników francuskich, a zagrożonych nim jest znacznie więcej. Te wielkości w innych krajach członkowskich są podobne. Chociaż reakcja ekonomiczna jest rozłożona w czasie – przyznał dr Czesław Siekierski.

Jak podsumował, działania, które należy podjąć, powinny mieć charakter ogólnoeuropejski, a w pierwszej kolejności dotyczyć tych regionów i krajów, których sytuacja jest wyjątkowo trudna. Wprowadzenie instrumentów krajowych wymaga jednak poszanowania konkurencji wewnątrz UE, na wspólnym rynku. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI