Sawicki: Obecna susza nie jest najdotkliwsza od lat

Autor: PAP 10 września 2015 09:46

Sawicki: Obecna susza nie jest najdotkliwsza od lat Marek Sawicki, minister rolnictwa i rozwoju wsi/ fot. PTWP

Sytuacja jest nadzwyczajna, dotychczasowe szacunki wskazują, że straty w rolnictwie wynoszą ponad 1 mld zł - poinformował w Sejmie minister rolnictwa Marek Sawicki, przedstawiając informację nt. suszy. Koalicja jest zadowolona z działań ministra, opozycja krytykuje je.

Jak mówił minister, KE chce przeznaczyć na pomoc dla rolników ze względu na trudną sytuację rynkową (spadek cen) 500 mln euro, z czego 400 mln ma trafić do producentów bydła, a 100 mln - do hodowców trzody. Nie jest to pomoc suszowa, o którą stara się Polska - wyjaśnił.

Posłowie PO i PSL pozytywnie ocenili działania ministra rolnictwa dotyczące pomocy rolnikom poszkodowanym przez suszę. Artur Dunin (PO) uznał, że działania Sawickiego dotyczące pomocy rolnikom w związku z suszą były szybkie. "Klub Platformy Obywatelskiej przyjmuje z zadowoleniem tak szybkie działanie, które podjęło Ministerstwo Rolnictwa - powiedział poseł.

Krzysztof Borkowski (PSL) zwrócił uwagę, że oczekiwania rolników co do pomocy rządu są większe. Jak mówił, resort rolnictwa "wszystko czyni" w sprawie rolników dotkniętych suszą. "Z tego miejsca dziękuję panu ministrowi. Natomiast wymaga to pracy całego rządu i opozycji" - dodał poseł. Postulował też, by w razie potrzeby przedłużyć termin składania wniosków o wsparcie, a także zwracał uwagę, że tej pomocy również potrzebują rybacy śródlądowi. Z takimi pytaniami zwracali się do ministra także m.in. posłowie: Zbigniew Babalski (PiS) i Piotr Walkowski (PSL).

Natomiast przedstawiciele opozycyjnych klubów skrytykowali rząd za działania ws. suszy. Wytykali m.in. brak odpowiednich środków na utrzymanie zbiorników retencyjnych i zmniejszenie środków w budżecie państwa na rolnictwo.

Zdaniem Krzysztofa Jurgiela (PiS), rząd nie był przygotowany do suszy, a resort rolnictwa popełnił szeregu błędów i zaniedbań. "Te główne zaniedbania to brak wprowadzenia zapowiadanego od ośmiu lat systemu ubezpieczeń upraw i zwierząt. Pan minister wielokrotnie zapowiadał to w 2008 i 2009 roku, gdy zmieniano ustawę o systemie ubezpieczeń upraw i zwierząt" - zauważył.

Według posła PiS w Polsce zaniedbana została także gospodarka wodna. Niepotrzebnie zmniejszono środki w budżecie państwa na rolnictwo, rozwój wsi i rynki rolne - z 3 proc. PKB w 2007 r. do obecnie ok. 1,5 proc. - ocenił.

Posłowie SLD Romuald Ajchler i Cezary Olejniczak zabierając głos w imieniu klubu podkreślili, że Sojusz już w czerwcu zwracał uwagę na problem suszy. Wojewodowie powołali komisje zbyt późno, wtedy gdy pierwsze zboże trafiło do magazynów. "Jak w takiej sytuacji szacować straty" - pytał Ajchler. Dodał, że nie można kopać studni, kiedy się już pali tylko opracować system działania w razie wystąpienia suszy.

Adam Rybakowicz (RP) podkreślił, że rolnicy są dziś ogromnie zadłużeni. "Dodatkowo nakłada się na to kolejny czynnik - susza. Nie do końca jest rozwiązana sprawa ASF, ciągle nierozwiązania sprawa odszkodowań za szkody wyrządzone przez zwierzynę łowną" - wyliczał. Dodał, że samorządy rolnicze od miesięcy apelowały o wprowadzenie stanu klęski żywiołowej, ale rząd nie miał odwagi się tym zająć.

Sawicki odpowiadając na liczne pytania posłów zwrócił uwagę, że nie prawdą jest, że obecna susza jest najdotkliwsza w stosunku do lat, "których najstarsi siedzący na sali w Sejmie nie pamiętają". "Według Instytutu Upraw, Nawożenia i Gleboznawstwa susza roku 2006 i 2008 maiła głębszy charakter niż ta, z którą mamy do czynienia w roku bieżącym" - powiedział. Dodał, że kiedy przyjmowano ustawę o ubezpieczeniu upraw i zwierząt pierwotnie zakładano, że będzie miała charakter "połączonych zdarzeń losowych".

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI