Sadowniku – nie kupuj "oprysków" od złodzieja!

Autor: Albert Katana, www.sadyogrody.pl 10 maja 2016 09:27

Sadowniku – nie kupuj "oprysków" od złodzieja! Coraz więcej kradzieży środków ochrony roślin; fot. shutterstock.com

Wiosna w gospodarstwach sadowniczych to początek nowego sezonu produkcyjnego, ale niestety, także nowego sezonu strat środków ochrony roślin w wyniku kradzieży. Ograniczenie tego procederu wymaga współpracy właścicieli gospodarstw z policją – niestety, niektórzy z nich współpracują ze złodziejami. O kradzieżach środków ochrony roślin z podkomisarz Agnieszką Wójcik z Komendy Powiatowej Policji w Grójcu rozmawia Albert Katana.

Jak przebiega typowa kradzież środków ochrony roślin?   

Do kradzieży środków ochrony roślin jak wynika z prowadzonych postępowań, dochodzi w najczęściej w nocy, kiedy domownicy śpią lub przebywają poza domem. Odnotowaliśmy również kradzież oprysków ze sklepu ogrodniczego, do której doszło także w nocy.

Czy udało się schwytać sprawców, odzyskać skradziony towar?

W jednym z prowadzonych postępowań odzyskano część skradzionych przez włamanie do budynku gospodarczego środków ochrony roślin. Które zostały odnalezione u innych sadowników, którzy odpowiedzą za paserstwo, tj. zakup kradzionych rzeczy.

Gdzie przestępcy przechowują skradzione rzeczy? Jak je sprzedają?

Odnosząc się do powyższej sprawy, towar sadownicy przechowywali na swoich podwórkach. Sprawca kradzieży zaoferował zakup środków ochrony roślin za niższą cenę, co powinno wzbudzić podejrzenia. Jeśli chodzi o zbyt, może nastąpić poprzez przyjazd np. na podwórko i proponowanie tańszego zakupu.

Czy kradzieży dokonują recydywiści, karani już za takie przestępstwa? Czy przestępstw dokonują również zorganizowane grupy, specjalizujące się w kradzieży środków ochrony roślin?

Osoby te były karane w przeszłości za kradzieże środków ochrony roślin bądź sprzętu rolniczego.

Czy wiadomo, kto kupuje skradzione opryski/nawozy? Czy jest możliwe odróżnienie środków pochodzących z kradzieży od kupionych i sprzedawanych legalnie?

Ponownie powołam się na prowadzone postępowanie, które pokazuje, że skradzione opryski trafiają do osób prowadzących gospodarstwa rolne, sadownicze. Sam zakup środków bez paragonu i od osoby, która nie prowadzi działalności gospodarczej powinien wzbudzić podejrzenia co do legalności pochodzenia towaru. Należy również zwracać uwagę na oznaczenia na paczkach lub workach. Czy są dopuszczone do użytku na terenie Polski oraz czy posiadają niezbędne certyfikaty.

Czy kupujący skradzione rzeczy podlegają karze? Jakiej?

Kupujący kradzione przedmioty czy sprzęt, zwani potocznie paserami podlegają karze, która wynika z art. 291 kodeksu karnego, który mówi, że kto rzecz uzyskaną za pomocą czynu zabronionego nabywa lub pomaga do jej zbycia albo tę rzecz przyjmuje lub pomaga do jej ukrycia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

Dziękuję za rozmowę

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI