Sadownicy spod Warki protestują przeciwko budowie linii wysokiego napięcia

Autor: Nad Wisłą 23 kwietnia 2015 13:34

Władze Warki i sadownicy nie godzą się na to, by gminę przecięła ważna linia wysokiego napięcia (400 000 woltów), która ma połączyć elektrownię w Kozienicach z Ołtarzewem - podała lokalna gazeta "Nad Wisłą".

Wyłoniony przez Polskie Sieci Elektroenergetyczne wykonawca (projektuje linię i ją zbuduje) zaproponował wstępnie, aby odcinek mający powstać w gminie Warka przebiegał przez niezabudowane tereny w sołectwach: Michalczew, Hornigi, Gośniewice, Gąski, Piaseczno, Kalina i Stara Warka. Pod koniec marca firma zorganizowała serię konsultacji z mieszkańcami. Efekt wszystkich zebrań był identyczny: do ratusza popłynęły protesty podpisane przez sadowników. Mieszkańcy powołują się w nich na badania przeprowadzone w Europie Zachodniej, z których wynika, że bliskość linii wysokiego napięcia zwiększa zachorowalność, szczególnie u dzieci, na nowotwory i schorzenia górnych dróg oddechowych.

W ocenie sadowników bliskość linii nie tylko zagrażałaby ich bezpieczeństwu podczas prowadzenia prac w sadzie, ale też zdecydowanie obniżyłaby plony. Poza tym – jak przekonuje Barbara Cieślińska, sołtys Michalczewa – linia ściągałaby chmury gradowe i inne pogodowe anomalie.

Protestujący zapowiadają „walkę do końca”. Mówią, że jeśli sytuacja ich do tego zmusi, zwrócą się do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. O rekompensatach finansowych od energetyków większość mieszkańców nie chce słyszeć.

 

Czytaj więcej w gazecie "Nad Wisłą".

Podobał się artykuł? Podziel się!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM