Sąd: bez aresztu ws. kolejnych 2 podejrzanych ws. nieprawidłowości w Policach

Autor: PAP 27 lipca 2017 14:03

Kolejnych 2 z 10 podejrzanych ws. wielomilionowych strat w Grupie Azoty Zakładach Chemicznych Police pozostanie na wolności. W czwartek szczeciński sąd nie uwzględnił zażaleń prokuratora, podobnie jak wcześniejszych ośmiu; oznacza to, że żaden z podejrzanych nie trafi do aresztu .

Sąd nie uwzględnił kolejnych zażaleń wniesionych przez prokuraturę na postanowienia Sądu Rejonowego Szczecin-Prawobrzeże i Zachód o niezastosowaniu aresztu wobec b. prezesa Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police Krzysztofa J. i Bartłomieja K. - poinformował rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Szczecinie Tomasz Szaj.

"W ocenie Sądu II instancji zebrane przez prokuratora dowody nie pozwalają obecnie na przyjęcie, iż zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanych zarzuconych im czynów" - przekazał Szaj. Według niego, oznacza to, że wobec podejrzanych nie można stosować jakichkolwiek środków zapobiegawczych.

Jak poinformował, sąd w pisemnym uzasadnieniu wydanych orzeczeń szczegółowo odniósł się do podniesionych przez oskarżyciela publicznego zarzutów. Od czwartkowych orzeczeń nie przysługuje środek zaskarżenia - podkreśla Szaj.

W ubiegłym tygodniu sąd nie uwzględnił zażaleń prokuratury o niezastosowaniu aresztu wobec 4 podejrzanych w tej sprawie. Chodziło wtedy o Tomasza B., Annę P., Macieja G., Roberta B., Roberta Z. i Piotra J. Dwa tygodnie temu sąd nie uwzględnił zażaleń wobec dwóch innych podejrzanych - Tomasza J. i Wojciecha N. W każdym z przypadków sąd stwierdził, że nie ma dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez podejrzanych zarzucanych im przestępstw.

Według prokuratury regionalnej sąd podczas procedowania nad wnioskami o tymczasowy areszt wbrew zgromadzonemu materiałowi dowodowemu błędnie uznał, że brak jest przesłanek do stosowania wobec podejrzanych tymczasowego aresztowania.

Centralne Biuro Antykorupcyjne w czerwcu zatrzymało dziesięć osób w tej sprawie. To m.in.: b. prezes Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police Krzysztof J., byli członkowie zarządu Anna P. i Wojciech N., a także były dyrektor generalny African Investment Group Tomasz J. Wśród podejrzanych są także były kierownik biura spedycji polickiej spółki Maciej G. i były prezes zarządu Transtech Robert Z.

Według śledczych, przez działalność byłych członków zarządu, a także osób pełniących kierownicze stanowiska oraz przedstawicieli różnych spółek współpracujących z zakładami, spółka straciła co najmniej 30 mln zł i została bezpośrednio narażona na stratę kolejnych 2,5 mln zł.

Krzysztofowi J., Annie P., Wojciechowi N. i Tomaszowi J. prokurator zarzucił wyrządzenie African Investment Group (spółka zależna od Grupy Azoty Zakłady Chemiczne Police) szkody majątkowej wielkich rozmiarów w wysokości ponad 22,2 mln zł. Do popełnienia przestępstwa doszło między 1 września 2014 r. a 30 czerwca 2016 r. w związku z podpisaniem umów dotyczących inwestycji prowadzonych przez African Investment Group w Senegalu. Według prokuratury, podejrzani zawarli umowy i na ich podstawie wypłacili pieniądze, mając świadomość, że usługi, których dotyczyły umowy, nie zostały faktycznie wykonane.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM