PSE: Nie będzie budowy linii elektroenergetycznej Kozienice-Ołtarzew

Autor: PAP 08 listopada 2016 09:16

PSE: Nie będzie budowy linii elektroenergetycznej Kozienice-Ołtarzew Polskie Sieci Elektroenergetyczne oraz konsorcjum ZUE i Dalekovod Polska podjęły decyzję o rozwiązaniu umowy na budowę linii elektroenergetycznej 400 kV Kozienice–Ołtarzew / fot. pixabay

Polskie Sieci Elektroenergetyczne oraz konsorcjum ZUE i Dalekovod Polska podjęły decyzję o rozwiązaniu umowy na budowę linii elektroenergetycznej 400 kV Kozienice–Ołtarzew - podały w poniedziałek wieczorem PSE. Firma zapowiada rozpisanie nowego postępowania w tej sprawie.

"Polskie Sieci Elektroenergetyczne S.A. oraz konsorcjum ZUE S.A. i Dalekovod Polska S.A. podjęły decyzję o rozwiązaniu na mocy porozumienia stron umowy na budowę linii elektroenergetycznej 400 kV relacji Kozienice-Ołtarzew. Zarządy spółek uznały, że na skutek istotnej zmiany uwarunkowań realizacja umowy zawartej na początku 2014 roku jest niemożliwa" - poinformowano w komunikacie.

Jak czytamy, strony umowy "zgodnie stwierdziły, iż niestabilne, niezależne od stron, warunki zewnętrzne sprawiły", iż niemożliwe stało się dotrzymanie terminu i budżetu realizacji inwestycji, które zostały określone w 2014 r. "Ponadto, na decyzję miał wpływ brak instrumentów w umowie pozwalających na skuteczne zarządzenie zidentyfikowanymi odchyleniami, a także brak możliwości dokonania zmian zapisów umowy ze względu na obowiązujące przepisy prawa" - dodano.

Wyjaśniono, że od 2007 r., kiedy inwestor rozpoczął przygotowania do projektu, zmianie uległy "istotne okoliczności jego realizacji". Wskazano m.in. wzrost cen nieruchomości, powstanie nowych budynków oraz zmiany sposobu użytkowania wielu nieruchomości z rolniczego na mieszkalny na trasie linii zgodnej z Planem Zagospodarowania Przestrzennego Województwa Mazowieckiego.

Cytowany w komunikacie prezes zarządu ZUE Wiesław Nowak uważa decyzję o rozwiązaniu kontraktu za racjonalną. "Szczególnie biorąc pod uwagę zmieniające się dynamicznie i w sposób nieprzewidywalny uwarunkowania zewnętrzne. Jako wykonawca nie mamy wpływu na te uwarunkowania, ale jesteśmy od nich zależni. Realizacja takiego przedsięwzięcia wymaga stabilnej sytuacji planistycznej" - podkreślił.

"Zmieniające się warunki w tym zakresie, najpierw brak planu zagospodarowania, potem jego uchwalenie, natychmiastowe próby podważenia poprawności prawnej uchwalenia planu, a w dalszej konsekwencji przystąpienie do zmiany uchwalonego w 2014 roku dokumentu, spowodowały, że jako uczestnicy projektu, w ramach wykonania umowy, zrealizowaliśmy szereg prac, nastawionych na poszukiwanie optymalnego rozwiązania, zgodnego z kierunkowymi dokumentami planistycznymi. Efektem tych prac jest wiedza, która powinna być wykorzystana przy uchwalaniu kolejnej wersji PZPWM i ustaleniu przebiegu linii" - przekonuje Nowak.

Podobnie wypowiedział się prezes Dalekovod Antonio Grginović, który zaznaczył, że "niezależne od nas wszystkich skłoniły nas do biznesowo najbardziej racjonalnej decyzji, czyli rozwiązania kontraktu za porozumieniem stron". "Obecnie chcemy skupić się na pozyskiwaniu i realizacji kolejnych projektów na polskim rynku. Rozwój infrastruktury linii wysokich napięć ma w naszej ocenie kluczowe znaczenie nie tylko dla rozwoju i bezpieczeństwa energetycznego Polski, ale całego regionu Europy Środkowo-Wschodniej, co zostało potwierdzone m.in poprzez Inicjatywę Trójmorza" - dodał prezes.

Polskie Sieci Elektroenergetyczne wskazały, że rozwiązanie umowy pozwoli zaoszczędzić publiczne pieniądze, które w "przeciwnym wypadku byłyby angażowane w wysoce ryzykowny projekt". "Dzięki temu operator systemu przesyłowego może procedować alternatywne rozwiązania, które pozwolą na realizację tej strategicznej z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego inwestycji" - zwrócono uwagę.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM