Przyszłość polskiego rolnictwa zależy od równych warunków konkurencji w UE - wywiad

Autor: Albert Katana, www.sadyogrody.pl 10 listopada 2017 09:36

Przyszłość polskiego rolnictwa zależy od równych warunków konkurencji w UE - wywiad fot. shutterstock.com

Wewnątrz Unii trzeba zadbać o równe warunki konkurencji. Nie może być tak, że jedno państwo ma wyższe dopłaty od drugiego albo, że ziemniaki do Polski można zwozić z całej Europy bez ograniczeń, a z Polski nie wolno wywozić w praktyce nigdzie. Jeżeli tylko szanse wewnątrz Unii zostaną wyrównane to przyszłość polskiego rolnictwa generalnie można widzieć w jasnych barwach - mówi w wywiadzie dla sadyogrody.pl, Michał Wawrzyniak, prezes Spółdzielczej Grupy Producentów Warzyw ALLIUM z Wielkopolski.

Produkujecie na potrzeby zakładów przetwórczych, rynków hurtowych i sieci handlowych. Jesteście nastawieni na kraj, czy na eksport? Gdzie lepiej się sprzedaje polskie warzywa – w Polsce czy za granicą?

Myślę, że to bardzo dobre pytanie, żeby zwrócić uwagę na problemy polskich warzywników. Towaru nie sprzedaje się w kierunku wschodnim z powodu utrzymującego się embarga. Rynek ten był przez długi czas wybawieniem dla producentów warzyw, ale długoletnia przerwa spowodowała utratę kontaktów i nawet jeśli możliwość sprzedaży zostanie kiedyś odblokowana, to dużo czasu i kosztów zajmie odbudowa relacji. Kraje zachodnie bardzo dobrze chronią swój rynek, czy to przez zaostrzenia prawie uniemożliwiające eksport np. ziemniaków, czy to przez organizację handlu (prawie cała produkcja warzywnicza zrzeszona w grupach producenckich), czy też w końcu przez świadomość konsumencką i zasadę niekupowania towarów z importu. Rynek Polski jest mocno nasycony towarem, a często nieuczciwi handlowcy fałszują pochodzenie towaru dla chęci zysku np. ziemniaki rumuńskie są sprzedawane jako wczesny ziemniak polski. Rolą służb fitosanitarnych oprócz uprzykrzania życia producentom poprzez ciągłe kontrole i szukanie dziury w całym powinien stać się monitoring pochodzenia produktów, ich jakości i karanie tych którzy fałszują żywność.

Jakie możliwości poszerzania rynków zbytu mają obecnie producenci rolni? Czy członkostwo w grupie producenckiej wystarcza, by sprzedać swój towar, czy też grupy powinny łączyć się i tworzyć większe, np. regionalne struktury?

Uwierzyliśmy w sens tworzenia grup producenckich. Muszę jednak stwierdzić, że program ten nie powiódł się. Nie udało się skomasować wystarczająco dużo produkcji w grupach żeby był to wolumen strategiczny na rynku w handlu z marketami. Do tego dużo grup powstało tylko dlatego, żeby skorzystać z dotacji na bazie dużych gospodarstw bądź zakładów przetwórczych. Do tego po zmianie władzy grupy zostały postrzegane jako siedlisko przekrętów i znajomków poprzedniej ekipy co skutkuje ciągłymi kontrolami i coraz to nowymi obostrzeniami dotyczącymi działalności. Do tego niejasne przepisy dały możliwość organom samorządowym do nałożenia podatku od nieruchomości, co powoduje całkowity brak konkurencyjności względem indywidualnych gospodarstw, które są z tego podatku zwolnione. Pomimo tego, że od wielu lat próbujemy zwrócić na to uwagę, nie ma woli żeby tę sytuację zmienić, a to z kolei wkrótce doprowadzi do likwidacji, bankructwa czy też przekształcenia się grup. W obliczu powyższych problemów trudno mówić o poszerzaniu rynków zbytu i tworzeniu nowych większych organizacji, chociaż sens takiego działania jest jak najbardziej oczywisty. 

Na stronie internetowej można przeczytać, że Grupa realizuje swoje cele poprzez optymalizację kosztów produkcji i stabilizację cen produktów. Czy mógłby pan opowiedzieć, jak to robicie, i co rozumiecie przez „stabilizację cen”? Co pan sądzi o dosyć powszechnej opinii producentów o konieczności wprowadzenia cen minimalnych na produkty rolne?

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.