Protestujący rolnicy rozbili zielone miasteczko przed kancelarią premiera

$data.author.description Autor: MP, Farmer.pl 20 lutego 2015 15:04

Zielone miasteczko protestujących rolników jednak powstało przed kancelarią rządu. Zatrzymał się przed nim wicepremier Janusz Piechociński, ale nie rozmawiał z rolnikami.

- Rozbiliśmy cztery namioty, jest zabezpieczenie w postaci kuchni polowej, mamy herbatę i produkty żywnościowe – mówi Edward Kosmal, przedstawiciel protestujących rolników. - Był dziś u nas sanepid i zarząd oczyszczania miasta, kontrole nie wykazały zagrożeń. Nikomu nie przeszkadzamy, nie hałasujemy. Czekamy - dodaje.

Kosmal przyznaje też, że protestujących rolników odwiedzają mieszkańcy stolicy z wyrazami poparcia - wbrew sugestiom niektórych mediów warszawiacy rozumieją rolników i popierają ich.

- Dziś był u nas wicepremier Piechociński – mówi Edward Kosmal. – A właściwie to był nie u nas, ale u dziennikarzy. Przyjechał zrobić show. Stanął przed kamerami i powiedział, że kompromitujemy rolników, bo protestujemy, podczas gdy zespoły w ministerstwie pracują nad rozwiązaniami. Nie przyszedł się nawet z nami przywitać, nie wiem, do kogo przyjechał. Rolnicy go wygwizdali i wyzwali od złodziei. Wizyta trwała trzy minuty - potwierdził Kosmal.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM