Prezes KZGPOiW: Na problemy grup producenckich wpłynęły błędy administracji

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 21 lipca 2016 09:32

Prezes KZGPOiW: Na problemy grup producenckich wpłynęły błędy administracji Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw. / fot. PTWP

- Tak jak twierdzi Ministerstwo, zarówno niejasne prawo było powodem nieprawidłowości w grupach, jak i różna jego interpretacja. Faktem jest, że również nie wszystkie urzędy marszałkowskie były przygotowane, doskonale o tym wiedziały, ale często nie miały skąd czerpać wiedzy, chociaż ze swej strony oceniamy, że pracowały dobrze – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw.

Problem nieprawidłowości w grupach producentów jest sprawą skomplikowaną. - Kiedy wstąpiliśmy do Unii Europejskiej zostaliśmy, jako państwo członkowskie objęci wspólnotowymi przepisami dotyczącymi wspólnej organizacji rynku owoców i warzyw. Z tych przepisów jasno wynikało, że możemy korzystać z pomocy, jako wstępnie uznane grupy, a później uznane organizacje. To, co zaczęło się dziać u nas było zgodne zarówno z przepisami, jak i ówczesną ich interpretacją. Nie zawsze zgadzaliśmy się z niektórymi przyjętymi rozwiązaniami krajowymi, czy interpretacją przepisów. Jednak to administracja wdrażała przepisy, a naszą rolą było zgłaszanie ewentualnych uwag – tłumaczy.

- Zastanawiamy się np., dlaczego minister informował Komisję o planowanych kwotach pomocy zgodnie z wydanymi decyzjami przez marszałków, a ARiMR przyjmowała faktury nie do wartości zatwierdzonej w PDU, tylko w takiej wysokości, jak kto chciał i według tych faktur zapotrzebowywała środki, w tym unijne i wypłacała pomoc. W rezultacie grupa mając zaplanowane inwestycje np. na 8 mln na dane półrocze, przynosiła faktury np. na 12 mln i od tej kwoty dostawała pomoc. Dostawcy towarów i usług dostawali zafakturowane kwoty, a grupie z reguły zostawał do spłacenia kredyt wzięty na pokrycie udziału własnego, ale już od kwoty 12 mln zł, a nie ośmiu, czyli nie dwa a trzy miliony. Dzisiaj trzeba te miliony spłacać. Trzeba przyznać, że przez rachunki bankowe grup przeszły miliardy złotych, jednak dzisiaj, przy obecnej sytuacji rynkowej, są problemy ze spłatą zaciągniętych kredytów – mówił prezes KZGPOiW.

Jak tłumaczy Witold Boguta, marszałkowie i Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa wydawali decyzje, pomoc była wypłacana. - Potem okazało się, że grupy są winne, że z tej pomocy skorzystały. Dzisiaj udowadnia się, że ktoś stworzył sztuczną sytuację, żeby wziąć pomoc, że nie byli to producenci historyczni i cała masa innych zarzutów. Jednak ktoś decyzje wydał i tak zinterpretował prawo. Jeśli ktoś stworzył sztuczne warunki, to on powinien ponosić odpowiedzialność, a nie wszyscy – komentuje.

- Można powiedzieć, że raczej wystąpiły błędy po stronie administracji niż grup, jednak największe konsekwencje ponoszą grupy, które są bez przerwy nękane kontrolami i ewentualnie muszą zwracać pomoc. Obawiamy się, że jeśli dojdzie do windykacji to majątek może przejść w niepowołane ręce – przyznał.

- Ciągnąca się od grudnia 2014 roku realizacja tzw. planu naprawczego, spowodowała szereg innych negatywnych następstw. Grupy i organizacje nawet te, wobec których nie zgłoszono żadnych zastrzeżeń, cały czas czuję się zagrożone, bo nie wiadomo, którego dnia zapuka jakaś kolejna kontrola i będzie szukać czegoś w dokumentach, które były już kilka razy przeszukane. Jest to duży dyskomfort powodujący, że wiele organizacji niechętnie podchodzi do przygotowywania i realizacji programu operacyjnego, zastanawia się, czy w ogóle pozostawać w systemie, jeśli to wiąże się z ciągłymi kontrolami i niepewnością dnia, ani godziny. Potrzebny jest powrót do normalności, potrzebny jasny sygnał od władz, że można normalnie działać, informacja, jakich kontroli ma oczekiwać organizacja. Potrzebne to, o czym mówię od miesięcy, że trzeba oddzielić ziarno od plew i pozwolić ziarnu rosnąć. To ważne, aby pozwolić rozwijać polskim innowacyjnym przedsiębiorstwo, jakimi są grupy i organizacje producentów – podsumowuje Witold Boguta.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI