Prezes Korab Garden: Mam wrażenie, że komuś zależy na tym, aby nasza grupa przestała istnieć

Autor: Albert Katana; www.sadyogrody.pl 10 września 2019 11:19

Prezes Korab Garden: Mam wrażenie, że komuś zależy na tym, aby nasza grupa przestała istnieć fot. shutterstock

Niedawno publikowaliśmy informacje o kłopotach Grupy FruVitaLand z Piotrawina na Lubelszczyźnie wynikających z działań lokalnej Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Dziś zamieszczamy wypowiedź prezesa Grupy Producentów Owoców Jagodowych Korab Garden z miejscowości Samoklęski Kolonia Druga, też na Lubelszczyźnie. ARiMR po raz trzeci wydała decyzję w sprawie ustalenia kwoty nienależnie pobranych środków finansowych.

- Mamy paranoiczne podejście Agencji lubelskiej do naszej Grupy. Z uporem i energią wartą lepszej sprawy zajmuje się sprawą, która już dwa razy była przekazywana do ponownego rozpatrzenia przez Centrale Agencji - po raz trzeci dostaliśmy decyzję - 40-sto stronicową! - o ustaleniu kwoty nienależnie pobranych środków finansowych z tytułu pomocy finansowej dla wstępnie uznanej grupy producentów. Kara, jaką nałożono na nas, przekracza 642 tys. zł, a uzasadnieniem jest “niewykorzystanie infrastruktury”... - informuje Piotr Nowak, prezes Korab Garden.

- W 2012 r. osiągnęliśmy 98,83 % plonu, a w 2014 r. zostaliśmy uznani. Mieliśmy już inwestycje wszystkie zakończone i doszliśmy do wniosku, że skoro jest nadprodukcja czarnej porzeczki, wejdziemy w ekologię - a ekologia, jak wiadomo, oznacza niższe plony. Mimo to w roku uznania (2014 r.) osiągnęliśmy plon 756,44 ton, w tym ponad 200 ton było plonu ekologicznego. Planowany plon w konwencji miał wynieść 775 ton, a w 2014 r, osiągnięto 756,44 t. Dyrektor Agencji uznał, że zabrakło  nam 8%, co jest nieprawdą, bo osiągnęliśmy ok 97,6 %!  Z tego tytułu zostaliśmy ukarani kwotą ponad 642 tys. Zł ..... To jest chore, po prostu! Przecież każdy rozsądny człowiek wie, że w planie pięcioletnim wahnięcie na poziomie 20% jest normalne, a co dopiero 2! Przecież my robiliśmy PDU w 2011 r., robili go specjaliści! - dodaje.

Zdaniem Piotra Nowaka to jest przypadłość lubelskiej Agencji - dożynanie grup producenckich.

- Zaczęło się od LubSadu, potem był Fruvitaland. A teraz czas na Korab Garden? Firmę rodzinną, produkującą owoce wysokiej jakości, ekologiczne, przetwarzającą te owoce, uczestniczącą w różnych targach jakiś bałwan próbuje za domniemane 8% zniszczyć?! Agencja chce, żebym spłacił ponad 600 tys.? Równie dobrze mogliby przysłać nam decyzję o nacjonalizacji. Trzecia decyzja w tej samej sprawie, dwie odrzucone przez Centralę ARiMR, a teraz jest trzecia na 40 stron! Nie można dręczyć w nieskończoność plantatorów, którzy mają swoje kłopoty! To wygląda jak jakieś zaplanowane działanie. Bo jest jeszcze jedna grupa, z którą nawiązałem jednorazowo współpracę, która ma za to zapłacić Agencji 6 mln. zł! - ocenia Piotr Nowak.

- Zaistniała taka sytuacja – w roku 2012 cena owocu porzeczki czarnej była bardzo niska, uznaliśmy więc, że zrobimy z niej sok NFC. Sok umieściliśmy w komorze chłodniczej zgłaszając to ARiMR. Pani Alicja Zakrzewska (ARiMR) stwierdziła, że przepisy unijne zabraniają przechowywać soków wytworzonych z naszych owoców w naszej chłodni, gdyż obiekt przeznaczony jest wyłącznie dla owoców świeżych. Nie mogą składować soku w naszej chłodni zwróciłem się z prośbą do jednej z grup producenckich na Lubelszczyźnie o przetrzymanie tego soku na okres do 2 m-cy – do czasu  gdy nie znajdę na niego magazynu. Grupa producencka obciążyła mnie tylko za przechowanie, wystawiając fakturę na usługę na kwotę ok 9 000.  Za to właśnie Agencja cofnęła tej grupie wszystkie dopłaty. Decyzją Pana Gałaszkiewicza grupa ma zwrócić 6 mln. Powód: wykorzystanie obiektu logistycznego  niezgodne z przeznaczeniem. Czy to nie jest chore? Moim zdaniem “dali małpie brzytew”. Zbudowaliśmy to gospodarstwo, tę firmę od zera. W trudnych warunkach, w jakich znajduje się teraz produkcja owoców staramy się przetrwać; produkujemy ekologicznie, przetwarzamy, współpracujemy z uczelniami, jeździmy na konferencje, targi, a tu ktoś przychodzi i mówi, że mamy się zwijać? Mam wrażenie, że komuś zależy na tym, aby Korab Garden przestał istnieć - puentuje Piotr Nowak.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.