Prezes grupy „Polskie Jagody” o zagrożeniach ew. Brexitu

Autor: www.sadyogrody.pl 23 czerwca 2016 09:12

Prezes grupy „Polskie Jagody” o zagrożeniach ew. Brexitu Dominika Kozarzewska, prezes Grupy Producentów Owoców "Polskie Jagody"

- Proces ew. Brexitu będzie trwał co najmniej kilkanaście miesięcy, w tym okresie Wielka Brytania będzie w okresie przejściowym, dlatego nie spodziewam się, żeby to wpłynęło w dużym stopniu na bieżący czy kolejny sezon w polskich borówkach. Jednak może pojawić się kilka zagrożeń - mówi serwisowi portalspozywczy.pl oraz www.sadyogrody.pl, Dominika Kozarzewska, prezes zarządu Grupy Producentów Owoców "Polskie Jagody".

Zdaniem prezes Kozarzewskiej w razie ewentualnego Brexitu w pewnym sensie wrócimy do sytuacji, z którą już jako producenci mieliśmy do czynienia – czyli do momentu, w którym Polska nie była w UE a Wielka Brytania owszem.

- Jeśli faktycznie dojdzie do wyjścia Wielkiej Brytanii ze struktur UE, w tym sezonie możemy mieć problem z osłabieniem się funta. Wówczas nasze borówki staną się dla Brytyjczyków droższe. Na pewno będzie również miało miejsce osłabienie złotówki. Pytanie brzmi, która waluta mocniej się osłabi. Trudno na razie powiedzieć czy to spowoduje drastycznie zmniejszenie popytu. Rynek owoców jagodowych w Wielkiej Brytanii rośnie bardzo szybko, czy ten wzrost się zatrzyma – nie sądzę, być może nieco zwolni – twierdzi Dominika Kozarzewska.

Obecnie Grupa Polskie Jagody eksportuje 75 proc. całej produkcji, na rynek brytyjski trafia 50% produkcji. Jednak mimo wszystko, zdaniem ekspertki, potencjalny Brexit nie będzie katastrofą dla polskich borówek.

- Jestem przekonana, że obie strony będą robiły wszystko, żeby w razie ewentualnego wyjścia nasze relacje handlowe nie ucierpiały. Jednak dla konsumentów z Wielkiej Brytanii ta sytuacja byłaby niekorzystna – ze względu na potencjalną podwyżkę cen i ograniczoną dostępność owoców – dodaje.

Brytyjscy konsumenci coraz chętniej sięgają po owoce jagodowe i to kosztem owoców egzotycznych i pestkowych. - Obecnie trend konsumencki jest dla nas bardzo korzystny – zapewnia prezes Grupy „ Polskie Jagody”.

Kolejnym tematem związanym z ew. Brexitem, który może wpłynąć na rynek borówek, są opłaty celne. - Czy jeśli Wielka Brytania faktycznie wyjdzie z UE, zostaną wprowadzone taryfy, w jakiej wysokości i kiedy – tego dzisiaj nie wiemy, jednak należy się liczyć z potencjalnymi dodatkowymi opłatami i wymaganiami administracyjnymi. Luksus prowadzenia handlu wewnątrzwspólnotowego bez Vat-u na pewno jest dzisiaj dla wszystkich odczuwalny – mówi Dominika Kozarzewska.

Zanim Polska weszła do UE, dużym problemem był ruch na granicach. Zdarzało się, że ciężarówki z owocami stały w korkach i kolejkach kilka dni. W razie ew. Brexitu to może się powtórzyć.

- Obecnie dostarczamy borówki kontrahentom na dany dzień i konkretną godzinę, jeśli Wielka Brytania wyjdzie z UE, to będzie loteria czy owoce dojadą do odbiorcy danego dnia, czy jednak parę dni później – dodaje Dominika Kozarzewska.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI