Prezes Fruit-Group: Grupy są bardzo potrzebne sadownikom. Ich postrzeganie musi się zmienić!

Autor: Aneta Gwara-Tarczyńska/www.sadyogrody.pl 10 maja 2017 10:09

Prezes Fruit-Group: Grupy są bardzo potrzebne sadownikom. Ich postrzeganie musi się zmienić! Janusz Kawęczyński, prezes Fruit-Group / fot. A.Gwara-Tarczyńska

Złe postrzeganie grup producentów owoców odbija się na całej branży sadowniczej. Zwykle jak się coś źle dzieje, cała branża zostaje wrzucona do jednego worka i oceniana jako całość. Zarówno ten dobry, jak i ten zły, siedzi w tym samym kotle - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Janusz Kawęczyński, prezes grupy Fruit-Group.

Problemy grup producenckich są kumulacją wielu czynników. - Żaden element w pojedynkę nie wpłynąłby na gorsze funkcjonowanie tych podmiotów. Kiedyś padło stwierdzenie , że największym wrogiem grup producenckich jest ich własny udziałowiec. Często jest tak, że kiedy sytuacja w grupie zaczyna się psuć to udziałowiec przestaje z własną grupą współpracować i zamiast ją w tym trudnym okresie wspierać to się od niej odsuwa, chociażby ze strachu przed tym, że nie dostanie pieniędzy i sprzedaje przypadkowym odbiorcom, od których też często pieniędzy nie dostaje – tłumaczy.

Kiedy źle się dzieje udziałowcy nie patrzą na grupę jako podmiot, który razem stworzyli i powinni wspólnie go utrzymać i wspierać, tylko każdy idzie w swoją stronę, a grupa pozostaje sama sobie. - Niestety jak nie ma surowca to obiekt staje się za duży i trudny do utrzymania. To z pewnością element, który ma olbrzymi wpływ na zawirowania jakie mogą się pojawić po kilku latach wspólnego funkcjonowania i współpracy między udziałowcami, a grupą producencką – przyznał prezes Fruit-Group.

Trudno globalnie oceniać skąd wziął się taki stan rzeczy. – Jest to między innymi kumulacja rożnego rodzaju niedociągnięć związanych z zarządzaniem. Dużo łatwiej jest tym, które mają wcześniej zdobyte doświadczenie handlowe. Wiele z nich powstało z producentów, którzy widzieli możliwości pozyskania środków i doskonale im to wyszło. Stworzyli podmiot, który spełnia wszystkie normy tylko brak mu czasami elementów typowo biznesowych. Grupę należy biznesowo poukładać i stworzyć kręgosłup, który odpowiada za różne działy. Dużo łatwiej mają zarządy, które zdobyły doświadczenie wcześniej i na własnej skórze przez to przeszły na mniejszą skalę. W takich sytuacjach ta nauka była mniej kosztowna. Przy dużych podmiotach złe decyzje niosą za sobą zdecydowanie większe obciążenia finansowe – mówi.

Janusz Kawęczyński przyznaje, że krzywdzące są ostatnie oceny, że grupy to złodzieje i oszuści. - Uważam, że zostało bardzo dużo dobrego zrobione i polskie sadownictwo nie byłoby w tym miejscu w którym się znajduje gdyby nie inwestycje z udziałem dofinansowania z Unii Europejskiej. Sądzi, że branża miała swoje pięć minut i wykorzystała je bardzo dobrze. Teraz trzeba na bazie tego co już jest stworzyć całą sieć profesjonalnej dystrybucji, poprzez tworzenie przez grupy silnych podmiotów handlowych, które ustabilizują rynek, zapewnią sprzedaż i wesprą zrzeszonych sadowników – sugerował.

- Na Zachodzie grupy tworzyły się ewolucyjnie, a sadownicy do tego stopniowo dorastali. U nas, gdyby nie fundusze unijne to grup producenckich by nie było, lub byłoby bardzo mało. Co innego mogło w podobnym stopniu scalić sadowników jak nie środki na inwestycje, które można było pozyskać. Branża nigdy w historii takich możliwości nie miała. Zachodni producenci zaczynali współpracę między sobą dużo wcześniej i to raczej nie środki były dla nich impulsem. W głównej mierze to problemy były elementem, który spowodował, że sadownicy zachodni zaczęli ze sobą współpracować. My zrobiliśmy rewolucję w 10 lat – podkreślał.

- Według mnie idziemy w dobrym kierunku, a grupy są nam, sadownikom bardzo potrzebne. Podejście do nich musi się zmienić, bo drzemie w nich olbrzymi potencjał i cały szereg pozytywnych elementów. My Polacy niestety lubimy wiecznie narzekać, a sadownik nie może być inny bo to również Polak – podsumował Janusz Kawęczyński.  

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.