Prezes Appolonii: Brak zdecydowanych działań KE źle wróży sektorowi jabłek

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 17 czerwca 2016 09:06

Prezes Appolonii: Brak zdecydowanych działań KE źle wróży sektorowi jabłek Michał Lachowicz, prezes konsorcjum Appolonia / fot. PTWP

W obecnym sezonie - pomimo znacznie wyższego wsparcia - nie uniknęliśmy trudnej sytuacji w sprzedaży jabłek. Wydaje się, że brak zdecydowania w działaniu ze strony KE nie wróży dobrze sektorowi jabłek na przyszły sezon – mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Michał Lachowicz, prezes konsorcjum Appolonia.

Komisja Europejska podjęła decyzję odnośnie dalszego wsparcia producentów owoców i warzyw, którzy ucierpieli w wyniku embarga. Jednak niestety nie jest to pomoc na jaką liczyli sadownicy i ogrodnicy.

Polsce przydzielono limit ilości owoców w wysokości 88 900 ton jabłek i gruszek, 500 ton śliwek i 600 ton brzoskwiń i nektarynek. Zarówno sadownicy, jak i warzywnicy już obawiają się kolejnego sezonu. Ten z całą pewnością był ciężki ale kolejny, może być jeszcze gorszy.

Chociaż jeszcze nie przesądzono o przedłużeniu sankcji wobec Rosji, a tym samym embarga ze strony Federacji na wwóz europejskich produktów to wydaje się, że nie ma co liczyć na ponowne otwarcie rosyjskiego rynku. W obecnym sezonie mechanizm wycofania owoców – mimo wielu wad – był jedyną szansą na sprzedanie jabłek po atrakcyjnych cenach. Pewnie jest, że chętnych na wycofanie owoców z rynku w nowym sezonie będzie dużo a co za tym idzie – przyznany zostanie współczynnik przydziału.

W opinii Mirosława Maliszewskiego, tak mała ilość jabłek do wycofania oznacza to niemal pewne kłopoty jesienią, gdyż nie mamy skutecznej alternatywy dla zamkniętego nadal rynku rosyjskiego. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI