Prezes ANR zawiesił kierownictwo w Szczecinie i Koszalinie

Autor: PAP 15 października 2015 11:23

Prezes Agencji Nieruchomości Rolnych Leszek Świętochowski zawiesił szefa oddziału ANR w Szczecinie Roberta Zborowskiego i jego dwóch zastępców: Andrzeja Matyjaszka oraz kierującego filią w Koszalinie Marka Gila - poinformowała w środę agencja. Wszystkim trzem cofnięto pełnomocnictwa.

Zgodnie z komunikatem ANR pełnomocnikiem prezesa Agencji w szczecińskim oddziale został Tomasz Ciodyk, dyrektor Zespołu Gospodarowania Zasobem w Biurze Prezesa ANR. Na kierownika filii w Koszalinie wyznaczono Andrzeja Baczyńskiego - dotychczasowego wicedyrektora oddziału w Szczecinie.

W środę minister rolnictwa Marek Sawicki zapowiedział zmiany w kierownictwie Agencji Nieruchomości Rolnych w województwie zachodniopomorskim. Jak ocenił, zbyt dużo problemów jest tam na linii rolnicy - agencja i obrót ziemi.

6 października policja zatrzymała jedenastu rolników spod Pyrzyc (Zachodniopomorskie) i b. pracownika Agencji Nieruchomości Rolnych (ANR). Według prokuratury Agencja Nieruchomości Rolnych organizowała przetargi dla rolników, którzy przed etapem licytacji uzgadniali, kto wygra przetarg. Rolnik, który miał wygrać, oferował zapłacenie kwoty minimalnej za nieruchomość, a pozostali w ogóle nie przystępowali do licytacji. Wygrana w przetargu ziemia była sprzedawana za kwotę niższą niż ta, którą można byłoby uzyskać gdyby nie doszło do zmowy rolników - twierdzi prokuratura. Sprawa dotyczy co najmniej kilkudziesięciu przetargów, a wartość ziemi będącej przedmiotem tych postępowań, to co najmniej 6 mln zł.

Premier Ewa Kopacz we wtorek na konferencji po posiedzeniu rządu w Szczecinie podkreśliła, że sprawę tę "trzeba do końca wyjaśnić". Zapowiedziała zawieszenie zarządu ANR w Szczecinie.

O sprawę dziennikarze pytali w środę ministra sprawiedliwości Borysa Budkę. - Premier Ewa Kopacz w sposób jasny i czytelny pokazała, gdzie są granice działania rządu, a gdzie granice prokuratury. Apeluję do pozostałych polityków, żeby nie wprowadzali opinii publicznej w błąd, dlatego że minister sprawiedliwości, jak również rząd, nie ma wpływu na działania prokuratury - powiedział Budka.

Sawicki pytany w radiu ZET o sprawę zawieszenia kierownictwa zachodniopomorskiej ARN powiedział, że to "prezes Agencji Nieruchomości Rolnych w Warszawie rzeczywiście podejmie decyzję o odwołaniu kierownictwa szczecińskiego i wyznaczeniu pełnomocników do czasu rozstrzygnięć konkursowych".

- Zmieni się kierownictwo agencji, jeśli chodzi o województwo zachodniopomorskie - podkreślił Sawicki. - Trudno, żeby dalej w generowaniu tych konfliktów uczestniczyły te same osoby. Zbyt dużo konfliktów jest generowanych na linii rolnicy - agencja i obrót ziemi w tym województwie, w innych województwach tego nie ma - mówił.

Także w środę minister rolnictwa poinformował dziennikarzy, że zmianami w Agencji Nieruchomości Rolnych w Zachodniopomorskiem zajmie się jej prezes i to on zadecyduje o konkursach i terminach ich organizacji. Dodał, że w środę rano przekazał Leszkowi Świętochowskiemu swoje intencje. - Natomiast od wykonania, od realizacji prawa jest prezes; ja nie mogę mu nakazać, ani polecić, ani za niego podjąć tych decyzji - powiedział Sawicki dziennikarzom.

W radiu ZET minister zauważył, że prokuratura bada tę sprawę od ponad roku, a "uruchamia ją na trzy tygodnie przed wyborami". "Nie do końca wierzę w czystość jej intencji" - dodał szef resortu rolnictwa. Jego zdaniem do wyjaśnienia sprawy nie jest potrzebne aresztowanie rolników. - Obowiązkiem osoby publicznej - ministra i posła - jest także dbanie o to, żeby stosowane sankcje (...) przez prokuraturę były współmierne do przewinień - tłumaczył. - Nie odmawiam prokuraturze zbadania tej sprawy do końca i jej wyjaśnienia i ona to zrobi. Natomiast uważam, że do wyjaśnienia tej sprawy nie ma potrzeby, żeby tych pięciu rolników aresztowano - mówił Sawicki.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI