Prawo wodne: Najbardziej złagodzono planowane podwyżki dla rolników

Autor: www.sadyogrody.pl 28 czerwca 2016 13:49

Prawo wodne: Najbardziej złagodzono planowane podwyżki dla rolników Nowe stawki opłat za pobór wody w projekcie nowego Prawa wodnego; fot. shutterstock.com

23 czerwca br. na stronie Rządowego Centrum Legislacji opublikowano nowy tekst projektu ustawy Prawo wodne, który zmienia projektowane i ogłoszone w kwietniu br. stawki opłat dotyczące zarówno poboru wody, jak i ścieków. Dla rolnictwa Ministerstwo Środowiska ustanowiło specjalne stawki opłaty – sporo niższe od tych planowanych w kwietniu.

Nowy projekt ustawy przewiduje, że górne jednostkowe stawki opłat poboru wody do celów rolniczych na potrzeby zaopatrzenia w wodę ludzi i zwierząt gospodarskich, w zakresie niebędącym zwykłym korzystaniem z wód, będą wynosić 0,30 zł za 1 m3 pobranej wody podziemnej (poprzedni projekt – 1,64 zł) oraz 0,15 zł za 1 m3 pobranej wody powierzchniowej (poprzednio 0,82 zł).

Ponadto stawki za pobieranie wody do celów rolniczych lub leśnych na potrzeby nawadniania gruntów i upraw w zakresie niebędącym zwykłym korzystaniem z wód, pobieranej za pomocą urządzeń pompowych - 0,15 zł 1 m3 pobranej wody podziemnej.

Płacić będą musieli rolnicy, którzy zużywają więcej niż 5 m3 wody na dobę. Do tej pory ta grupa zawodowa była zwolniona z tego typu opłat.

Dla przemysłu spożywczego Ministerstwo Środowiska ustanowiło specjalne wysokości opłat wynoszące odpowiednio 0,70 zł za 1 m3 pobranej wody podziemnej (w projekcie z kwietnia było to 2,10 zł) oraz 0,35 zł za 1 m3 pobranej wody powierzchniowej (vs. 1,05 zł w poprzednim projekcie). Takie same stawki będą obowiązywać także za pobieranie wody do celów produkcji wyrobów tytoniowych oraz handlu hurtowego i detalicznego.

Dodatkowo opodatkowani zostaną producenci wód i napojów stawkami w wysokości 8,20 zł za 1 m3 pobranej wody podziemnej oraz 4,10 zł za 1 m3 pobranej wody powierzchniowej. Te stawki nie zmniejszyły się porównując z projektem ustawy z kwietnia br.

Jak komentuje Paweł Mucha, rzecznik prasowy Ministerstwa Środowiska, opłaty za wodę dotyczyły będą wyłącznie gospodarczego jej wykorzystania, a skierowane zostaną do tych sektorów, które zużywają ją w sposób bezzwrotny i/lub wymagają stałego dostępu do zasobów wód powierzchniowych lub podziemnych.

- W przypadku zwykłego korzystania z wód na potrzeby gospodarstwa domowego, małego gospodarstwa rolnego, turystyki indywidualnej i innych sposobów korzystania z wód w ilościach nie przekraczających 5m3 bezzwrotnego poboru wody nie przewidziano opłat – potwierdza Paweł Mucha.

Dodaje, że za pozyskane z opłat środki będą prowadzone działania, które poprawią stan wód, zmniejszą ryzyko powodziowe i poprawią retencję w skali krajowej, a także zapewnią mieszkańcom pomoc w dostępie do wody.

- Kończymy konsultacje nad tym projektem. Po przeprowadzeniu analiz zdecydowaliśmy, że większość zaproponowanych w pierwotnym projekcie stawek opłat za pobór wody będzie mniej więcej trzykrotnie mniejsza niż pierwotnie zakładano. Nowe opłaty nie zwiększą też znacznie kosztów produkcji dla przedsiębiorców. Przeprowadziliśmy szczegółową analizę większości branż. Sprawdzaliśmy jaki jest udział kosztów wody w wyprodukowaniu konkretnego towaru. Szacujemy, że wzrost kosztów wytworzenia danego dobra nie powinien przekroczyć 0,5 maksymalnie 1 proc. Najbardziej złagodzone zostały pierwotnie planowane podwyżki dla rolników – komentuje Paweł Mucha.

- Zmieniamy gospodarkę wodną, by zapewnić odpowiednią jej ilość dla mieszkańców i wszystkich sektorów gospodarki. Już susza w 2015 roku pokazała, że bez poważnych zmian w gospodarowaniu najważniejszym zasobem dla kraju, nie mamy szans na zaspokojenie wszystkich potrzeb gospodarki. W latach 90-tych jeden mieszkaniec zużywał średnio 200 l wody na dobę. Zakłada się, że w 2015 roku liczba ta spadła do 90-100 l wody. Tak pozytywna zmiana dotyczy wyłącznie gospodarstw domowych, które od dawna płacą za wodę, ale w skali kraju daje to zaledwie 25 proc. użytkowników wód. Woda jest jednym z najważniejszych i najbardziej potrzebnych surowców dla ludzi. Niestety, często nieszanowanym – komentuje Paweł Mucha.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

MULTIMEDIA

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI