Polscy pracodawcy są w stanie zapłacić Azjatom więcej niż Ukraińcom



Money.pl - 02 września 2018 12:56


Hindus i - nie piją, znają angielski i są pracowici. Wniosków o wizę do Polski jest tak dużo, że urzędnicy nie wyrabiają z ich wystawianiem - pisze serwis Money.pl.

- Słyszałem, że 30 tysięcy Hindusów czeka na wjazd do Polski, a Konsulat RP w New Delhi nie wyrabia z rozpatrywaniem wniosków – mówi money.pl Jacek Zieliński z Promoman, który zajmuje się rekrutowaniem Azjatów do pracy w Polsce. Jak dodaje, codziennie odbiera po 20 telefonów w sprawie zatrudnienia. Dzwonią polskie firmy i pytają o możliwość ściągnięcia do pracy Azjatów. Nie tylko Hindusów, ale też Nepalczyków czy Bengalczyków.

Jak podkreśla Zieliński, do pracy ściąga tylko ludzi z doświadczeniem. Znają język angielski i mają certyfikaty. A do tego nie piją. Na to ostatnie najbardziej skarżą się pracodawcy. Albo na to, że Ukrainiec potrafi rzucić pracę z dnia na dzień, bo dostał lepszą stawkę u konkurencji. Z tych względów pracodawcy są w stanie zapłacić Azjatom nawet więcej niż sąsiadom zza Buga.

Więcej na money.pl.