PO, Nowoczesna i PSL za odrzuceniem projektu ustawy o ziemi

Autor: PAP 11 marca 2016 11:53

PO, Nowoczesna i PSL za odrzuceniem projektu ustawy o ziemi PO, Nowoczesna i PSL za odrzuceniem w I czytaniu projektu ustawy o ziemi/ fot. shutterstock.com

- Wnioski o odrzucenie w pierwszym czytaniu projektu ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości rolnych Skarbu Państwa złożyły w czwartkowej debacie kluby PO, Nowoczesnej i PSL.

Wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski zaprzeczał słowom opozycji, że projekt wprowadza zakaz obrotu ziemią rolną.

Debata w ramach I czytania rządowego projektu ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości rolnych Skarbu Państwa była bardzo emocjonalna, trwała 3,5 godz. Posłowie zadali wiele szczegółowych pytań.

Projekt chwalił jedynie występujący w imieniu klubu PiS Jan Krzysztof Ardanowski. Przekonywał, że projekt wstrzymuje spekulację ziemią i przyniesie zyski skarbowi państwa. Argumentował, że kończący się 1 maja br. 12-letni okres przejściowy na swobodny obrót ziemią w ramach UE był za krótki. W tym okresie cena gruntów rolnych w Polsce - jak mówił - nie osiągnęła poziomu cen w innych krajach UE; z kolei ograniczenia w zakupie ziemi są w wielu krajach UE, takich jak Francja i Niemcy.

"Projekt jest efektem troski o polskich rolników, którzy powinni mieć równe szanse zakupu ziemi w Polsce" - stwierdził Ardanowski. "Ta ustawa będzie dobrze służyła Polsce, polskiemu rolnictwu" - dodał.

Większość klubów opozycyjnych ostro skrytykowała rządowy projekt. Kluby PO, Nowoczesna i PSL zapowiedziały głosowanie za odrzuceniem projektu w I czytaniu.

Dorota Niedziela (PO) przekonywała, że projekt łamie trzy podstawowe prawa obywatelskie: do własności, wartości i dziedziczenia. Jej zdaniem projektowane przepisy naruszają prawo własności i zbyt ingerują w prywatny obrót ziemią, gdyż w myśl projektu urzędnicy ANR będą mogli na ogromną skalę korzystać z pierwokupu i wykupu. Zwracała uwagę na wątpliwości Rady Legislacyjnej przy premierze i Rzecznika Praw Obywatelskich.

"Przedstawione rozwiązania można uznać za możliwość wywłaszczania z własności na rzecz skarbu państwa" - przestrzegała Niedziela. Jak dodała, jeśli ANR stwierdzi, że rolnik prowadzi źle własne gospodarstwo, będzie mogła wystąpić do sądu o wykup. "Czy to nie przypomina nacjonalizacji?" - pytała. Dodała, że po wejściu w życie ustawy Agencję Nieruchomości Rolnych będzie można nazwać "Agencją Nacjonalizacji Rolnej".

"Z pewnością jest to zamach na własność rolników" - przekonywała Niedziela. "To ustawa nie do przyjęcia i nie do poprawienia" - wskazała, zapowiadając wniosek o odrzucenie w I czytaniu.

Paulina Hennig-Kloska (Nowoczesna) przekonywała, że proponowane w projekcie rozwiązania to "przesadzona ingerencja w prawa właścicieli" i "wizja ręcznego sterowania ziemią rolną". Mówiła, że np. spółki i spółdzielnie nie będą mogły zakupić administrowanej przez siebie ziemi, a wejście w życie projektu doprowadzi do paraliżu inwestycyjnego w rolnictwie. W UE też są ograniczenia kupna ziemi rolnej przez nie-rolników, ale w krajach UE jest inna niż w Polsce definicja rolnika - dodała.

"Skok na ziemię rolną traktujemy jako ręczne sterowanie obrotem ziemią rolną w Polsce" - powiedziała Hennig-Kloska.

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zauważył, że projekt "traktuje polskich rolników jak obcokrajowców", a ustawa "ograniczy rozwój polskiego rolnictwa". "Tą ustawą nie ufacie polskim rolnikom" - mówił. "Chcecie odebrać prawo do samostanowienia polskim rolnikom" - dodał.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI