Norwegia: Wyzysk polskich pracowników na plantacjach truskawek

Autor: mojanorwegia.pl 03 sierpnia 2015 09:03

Norwegia: Wyzysk polskich pracowników na plantacjach truskawek Przy zatrudnieniu Polaków na plantacji truskawek w Norwegii popełniono sporo błędów; fot. shutterstock.com

Firma Dagfinna Mysens zatrudniła 85 pracowników sezonowych do zbierania truskawek, a zapewniła im nocleg w szkole - na sali gimnastycznej. Cztery osoby powiedziały "dość" i wróciły do Polski. Podczas trzytygodniowej pracy na cały etat zarobili 6000 NOK na osobę - czytamy w serwisie mojanorwegia.pl.

Jak opowiedzieli studenci z Podkarpacia dziennikarzom Smaalenes Avis: "40 kobiet miało do dyspozycji 5 pryszniców, spaliśmy na sali gimnastycznej. Do jedzenia dostawaliśmy tylko chleb." Wszystkie pracujące osoby zarabiały na podstawie tego, co udało im się zebrać. Pracodawca nie wypłacał stałych pensji.

Wersja wydarzeń przedstawiona przez Dagfinn Mysen nie zgadza się z tym, co opowiadają pracownicy. 

O sprawie została już poinformowana norweska inspekcja pracy. Ulf Leirvik z organizacji pracowniczej LO tłumaczy, że zgodnie z prawem norweskim nie można zwolnić i wysłać pracownika do Polski od tak, z dnia na dzień. Mężczyzna uważa, że to nie jedyny błąd, który popełniono przy zatrudnianiu Polaków.

Sprawą polskich pracowników zainteresowała się również gmina, wynajmująca szkołę, w której nocują Polacy. Dziwne, że dopiero teraz, ponieważ sezonowi zbieracze truskawek spali na sali gimnastycznej już od sześciu lat. Właścicielowi pola truskawkowego natychmiast wypowiedziano umowę. Najprawdopodobniej oznacza to dla niego zamknięcie biznesu, ponieważ noclegi pracowników w innym miejscu generowałoby zbyt wysokie koszty.

Czytaj więcej w serwisie mojanorwegia.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM