Największym wewnętrznym zagrożeniem grup producentów są ich członkowie

Autor: www.sadyogrody.pl 22 września 2015 08:52

Największym wewnętrznym zagrożeniem grup producentów są ich członkowie Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Producentów Owoców i Warzyw/ fot.Żelazna Studio (P.Pawłowski)

-  W grupach producentów owoców i warzyw największym wewnętrznym zagrożeniem są sami ich członkowie - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Witold Boguta, prezes Krajowego Związku Producentów Owoców i Warzyw.

- Dzisiaj na ponad 300 działających grup producentów owoców i warzyw, prawie 190 to są uznane organizacje. Okres wstępnego uznania to czas inwestowania i korzystania z pomocy. Trzeba jednak pamiętać, że przynajmniej 25 proc. finansowania realizowanych inwestycji stanowi udział własny grup, najczęściej jest to zaciągnięty kredyt, który trzeba spłacić po zakończeniu okresu inwestowania. Grupa kończąc wstępne uznanie zostaje uznaną organizacją. Kończy się czas uzyskiwania wsparcia, jednocześnie trzeba spłacać zaciągnięte kredyty, pokrywać rosnące z roku na rok koszty bieżącego funkcjonowania. Pieniądze na pokrycie tych zobowiązań pochodzą z marży od sprzedaży produktów. Grupa zderza się z często trudną sytuacją rynkową. Członkowie i zarządy grup muszą być przygotowywane na pokonywanie tych trudności. Jest to okres w działalności grupy, którego niejednokrotnie nie da się pokonać w sposób całkiem bezbolesny, potrzebna jest świadomość i lojalność członków – twierdzi Witold Boguta.

Jego zdaniem to, co potęguje problemy ekonomiczne grup producentów, to podejście członków do obowiązków. - Moim zdaniem w grupach producentów największym wewnętrznym zagrożeniem są ich członkowie. Podstawowym obowiązkiem członków jest sprzedaż produktów do grupy, której infrastruktura została wybudowana pod określone potrzeby, a tą potrzebą była i jest wielkość sprzedaży produktów od członków. Jeżeli członek nie sprzedaje grupie określonej ilości produktów, potęguje kłopoty finansowe grupy.  Członkowie nie mogą tak postępować  – apeluje.

 - W swoim zachowaniu członkowie niejednokrotnie pomijają fakt, że ten cały majątek zgromadzony w grupie jest ich współwłasnością, że jest to przedłużenie ich gospodarstw. Nieodpowiedzialne zachowania członków, w połączeniu z niskimi cenami na rynku z reguły powoduje problem, który może się rozwijać, prowadząc grupę do bankructwa, a wtedy członek bardzo dużo traci - podsumowuje Witold Boguta. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI