Nad grupami producentów zebrały się czarne chmury? - relacja debaty (galeria zdjęć)

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 03 stycznia 2017 09:23

Dominika Kozarzewska, przedstawiła cele grupy Polskie Jagody. - Podjęliśmy działania w celu umożliwienia eksportu polskich borówek do Chin. Jednak nie jest to dla nas strategiczny rynek. Na razie wszystko idzie zgodnie z planem, rozpoczęliśmy wiele projektów, które mają przybliżyć nas do realizacji naszych celów średnioterminowych. Jest to przede wszystkim wzmocnienie pozycji lidera – którą obecnie posiadamy - na rynku borówkowym, sprostanie wymaganiom, które stawia przed nami rynek pracy i dalsza konsolidacja wokół standardów jakościowych, które wypracowaliśmy jako zrzeszenie – tłumaczyła.

- Naszym celem nie jest produkowanie dużo, natomiast produkowanie dobrych jakościowo owoców, które będzie można umieścić na najbardziej wymagających rynkach światowych – podkreśliła Dominika Kozarzewska.

Polish Berry Cooperative posiada trzy marki pod którymi sprzedaje borówki na rynkach południowoazjatyckich, oraz dwie marki na krajowy rynek. - Poprzez branding możemy realizować nasze cele długoterminowe, wpływać na rynek, stawać się coraz bardziej znaczącym podmiotem. Jednak nie jestem przekonana, czy dobrym rozwiązaniem byłoby żeby każde zrzeszenie miało własną markę. Opracowanie marki to bardzo duża inwestycja, a marka bez treści i wizji to tylko etykieta, na którą nie warto wydawać tyle pieniędzy. Marka wymaga inwestowania – nie tylko związanego z wprowadzeniem jej na rynek ale także opracowania, wykonania. Trzeba również podkreślić, że nie każdy produkt może być wprowadzony na rynek jako produkt markowy – mówiła.

Rosja głównym rynkiem

Do sytuacji na rynku owoców i warzyw odniósł się Janusz Stasiak. - Dzisiaj radzimy sobie tak jak wszyscy. Chociaż poziom cen, a właściwe poziom marż jest jaki jest. Trzeba podkreślić, że 5 groszy zarobku w obecnej sytuacji rynkowej jest to dużo. Tak samo jest w przypadku grup. Jeżeli grupa chce swojemu członkowi zapłacić godnie – załóżmy sprzedaje dzisiaj idareda czy jonagoreda za 1,1 zł/kg zapakowanego w karton, z narożnikami, obandowanego 7 albo 9 razy – przy pokryciu kosztów sortowania i pakowania to jest w stanie zapłacić sadownikowi około 0,70 zł/kg albo nawet mniej.

- Generalnie utrata rynku rosyjskiego była czymś niespotykanym w jakiejkolwiek innej branży oprócz sadowniczej. Przez rok byliśmy światowym eksporterem jabłek, a teraz po ostatnim sezonie uplasowaliśmy się na 5 może 6 miejscu. Utrata rynku rosyjskiego przełożyła się na poziom cen i marż uzyskiwanych przez wszystkich uczestników łańcucha z rolnikiem na czele – tłumaczył.

Stasiak tłumaczył, że Rosja była głównym rynkiem. - Dla nas rynkiem pomocniczym przed sezonem 2013/2014 była Ukraina. Tak jak wszyscy staramy się radzić sobie najlepiej na rynkach europejskich. Spoglądamy coraz bardziej w kierunku Wschodnim, na Wietnam, Singapur, Indie czy Iran – chociaż z tego co wiem Iran ma swój program budowy sadownictwa. Podobnie jak Ukraina. Gościliśmy w ostatnim czasie dużą grupę ukraińskich urzędników, którzy w ramach obecnej polityki dzierżawią ziemię. Wszyscy chcą zakładać sady, chcą żeby im doradzać a nasi eksperci z ODR-ów jeżdżą tam i uczą. Nie mówiąc o polskich szkółkarzach, którzy sprzedają tam ogromne ilości naszych drzewek. Sami sobie budujemy konkurencję – podsumował Janusz Stasiak.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.