Maliszewski: Resort rolnictwa nie wyraża chęci udzielenia pomocy sadownikom

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 09 listopada 2016 13:39

Maliszewski: Resort rolnictwa nie wyraża chęci udzielenia pomocy sadownikom Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł (PSL)/ fot. PTWP

Odpowiedź jaką otrzymaliśmy z Ministerstwa Rolnictwa jest raczej próbą wytłumaczenia dlaczego resort niewiele robi dla sadownictwa, niż chęcią udzielenia nam pomocy. Co więcej - nawet stara się usprawiedliwić działania Unii Europejskiej ws. pomocy w związku z rosyjskim embargiem. Pokazuje to, że raczej na niewiele możemy w tym temacie liczyć - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł (PSL).

- Nam przecież chodziło o to, żeby stawki na wytwarzanie biogazu były zdecydowanie wyższe (co jest możliwe), a nie połowę niższe od tych, które mają zorganizowani sadownicy w innych krajach - dodaje. 

Nie napawa także optymizmem sprawa powrotu do handlu z Rosją. - Ministerstwo zasłania się europejską solidarnością, kiedy tak naprawdę to największe straty ponoszą polscy sadownicy. Można raczej wyczuć, że Polska nie będzie namawiała innych na podjęcie dialogu handlowego z Rosją, na co liczyliśmy - tłumaczy. 

Maliszewski mówi, że cieszy docenianie roli jaką odegrały związki branżowe ws. otwierania dla polskich owoców nowych rynków zbytu. - Smuci jednak niechęć do zniesienia opłat (jest to możliwe) od certyfikacji produkcji przeznaczonej do Chin. A to waśnie głownie te obciążenia spowodowały masowe wycofywanie się sadowników z certyfikacji - przyznaje. 

- Szkoda też, że Ministerstwo nie widzi możliwości jakiegokolwiek wsparcia z budżetu krajowego. Nawet pomoc dla poszkodowanych przez grad jest praktycznie niemożliwa do uzyskania. Nie widać też wyraźnego stanowiska ws. umów kontraktacyjnych, co może oznaczać, że w kolejnych latach będziemy skazywani na widzimisię przetwórców - dodaje prezes Związku Sadowników RP. 

Jak mówi, ciągle jednak mamy nadzieję, że nastąpi jednak zmiana myślenia o ktoś w resorcie będzie chciał z nami poważnie rozmawiać.

- W całym tym piśmie brakuje mi choćby jednego zdania zrozumienia naszej trudnej sytuacji, wyrazu poparcia, próby udzielenia jakiejkolwiek pomocy. W swojej treści to raczej próba odpowiedzi na pytanie "dlaczego Ministerstwo nic nie robi" niż chęć zrobienia czegokolwiek pozytywnego - podsumował Maliszewski. 

Przeczytaj również: MRiRW odpowiada na pismo sadowników ws. embarga, działań pomocowych i wsparcia eksportu

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI