Maliszewski: Przez nowe prawo wodne drastycznie wzrosną koszty produkcji

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 28 kwietnia 2016 10:01

Maliszewski: Przez nowe prawo wodne drastycznie wzrosną koszty produkcji Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł (PSL)/ fot. PTWP

- Nowe prawo wodne to kolejne obciążenie gospodarstw dodatkowymi opłatami. Ogrodnictwo, a szczególnie sadownictwo, charakteryzuje się dużym zużyciem wody, szczególnie do wykonywania licznych zabiegów przeciwko chorobom i szkodnikom oraz nawadniania - mówi serwisowi www.sadyogrody.pl Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, poseł (PSL).

Dodaje, że proponowane stawki spowodują pogorszenie opłacalności produkcji, a tym samym pogorszenie sytuacji gospodarstw.

- Może to mieć negatywne skutki, bo wiemy, ze rosyjskie embargo załamało rynek owoców i warzyw i już z tego powodu jest niezwykle utrudnione normalne funkcjonowanie. Opłatami będą objęte zarówno wody ze studni, jak również ze stawów i innych zbiorników - tłumaczy Maliszewski. 

Jak mówi, jego wysokość to może być nawet kilka tysięcy złotych na jeden hektar i będzie określana na podstawie odczytów z zamontowanych obowiązkowo liczników (one tez są bardzo dużym kosztem). - Wielu plantatorów zwyczajnie nie będzie na to stać. Związek Sadowników RP zdecydowanie sprzeciwia się temu dodatkowemu podatkowi - podkreśla Mirosław Maliszewski. 

26 kwietnia br. na stronie Rządowego Centrum Legislacji został opublikowany projekt ustawy ustawy "Prawo Wodne". Projekt został przygotowany przez Ministerstwo Środowiska w trybie priorytetowym to znaczy bez konsultacji społecznych, co spotkało się ze sprzeciwem organizacji rolniczych.

Krajowa Rada Izb Rolniczych skierowało pismo do prezes rady ministrów protestując przeciwko niewłączeniu izb rolniczych do konsultacji projektu. - Przepisy projektowanej ustawy bardzo ingerują w prowadzenie gospodarstwa rolnego - dlatego niedopuszczalne jest niekonsultowanie tego projektu z przedstawicielami rolników - czytamy w piśmie.

Ustawa określa nowe stawki opłat dotyczące zarówno poboru wody, jak i ścieków. Dotychczas rolnicy byli zwolnieni z opłat za wodę dlatego ustawa budzi wiele kontrowersji. Nic w tym dziwnego, tym bardziej, że w dobie szalejącego kryzysu dodatkowe opłaty za wodę znacznie wpłyną na opłacalność produkcji i konkurencyjność na zagranicznych rynkach. 

Przeczytaj także: Prawo wodne uderzy w producentów żywności, także w rolników 

 

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI