Maliszewski: Oczekujemy szybkiej reakcji przetwórców, rządu i Komisji Europejskiej!

Autor: www.sadyogrody.pl / Związek Sadowników RP 01 września 2016 08:16

Maliszewski: Oczekujemy szybkiej reakcji przetwórców, rządu i Komisji Europejskiej! fot. sadyogrody.pl

- Konieczna jest szybka administracyjna reakcja na to, co robią przetwórnie. Konieczna jest także natychmiastowa zmiana unijnych zasad interwencji w związku z rosyjskim embargiem poprzez znaczące zwiększenie limitu na wycofywanie jabłek, podniesienie stawek za ich przeznaczenie np. do biogazowi i skierowanie dużych partii dla ludności ubogiej poza teren UE. Wskazane jest także zastosowanie dopłat do eksportu na dalsze rynki - apeluje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

- Zawsze polscy sadownicy uważani byli za ludzi dobrze przygotowanych do konkurencji i wolnego rynku. Tak było w poprzednim systemie gospodarczym i tak jest obecnie. Świadczą o tym choćby wyniki naszej produkcji i eksportu. Szybciej niż inni wdrażaliśmy nowinki technologiczne, sięgaliśmy po krajowe i unijne środki pomocowe, organizowaliśmy się społecznie i gospodarczo. To świadczy, że umiemy liczyć i racjonalnie się zachowywać na rynku - mówi Maliszewski.

- Wiemy też dobrze kto zawinił w obecnej bardzo trudnej sytuacji, w tym nałożonego na nas rosyjskiego embarga handlowego. Jest rzeczą oczywistą, że Rosja postąpiła tak wskutek sankcji zastosowanych wobec niej przez Unię Europejską. To nie sadownicy jeździli na kijowski Majdan i namawiali do rewolucji. Każdy, kto na bieżąco śledzi wydarzenia wie, kto jest za to odpowiedzialny. Dobrze też wiemy jak wygląda rynek przetwórni i kto na nim decyduje - dodaje.

Jak twierdzi, sadownicy nie mogą pogodzić się z tym, że są dziś najbardziej poszkodowanymi i dlatego za wielce niezadowalające uważają zaproponowane przez Komisję Europejską pułapy i formę w instrumencie wycofywanie jabłek z rynku. - Kilka mięsiący temu mówiliśmy, że brak stosownej reakcji doprowadzi do załamania rynku w naszym kraju i całej UE. Niestety wówczas nie wykazano wobec nas dostatecznego zrozumienia - mówi prezes ZS RP.

- Mimo różnych opinii, potrafimy doskonale liczyć. Doskonale wiemy, że sprzedając jabłka po obecnych, rażąco niskich cenach doprowadzamy swoje gospodarstwa do zapaści finansowej - dodaje.

Jak przyznaje, od początku tegorocznego kryzysu sadownicy uważali, że sprawa jest na tyle poważna, że aby być jak najskuteczniejszym trzeba stworzyć swoisty „polski front obrony”, nie dzieląc się politycznie, ideologicznie, organizacyjnie. - Na dobrą wolę ze strony przetwórni liczyć nie możemy, uważamy więc, że to Minister Rolnictwa jako najbardziej administracyjnie i kompetencyjnie za nas odpowiedzialny powinien jak najszybciej zareagować. Podjęliśmy otwartą współpracę, jednak efektów do tej pory nie ma - tłumaczy Maliszewski.

- Konieczna jest szybka administracyjna reakcja na to, co robią przetwórnie. Konieczna jest także natychmiastowa zmiana unijnych zasad interwencji w związku z rosyjskim embargiem poprzez znaczące zwiększenie limitu na wycofywanie jabłek, podniesienie stawek za ich przeznaczenie np. do biogazowi i skierowanie dużych partii dla ludności ubogiej poza teren UE. Wskazane jest także zastosowanie dopłat do eksportu na dalsze rynki - mów prezes Związku.

Jego zdaniem, jeśli będzie opór brukselskich urzędników i brak szybkich decyzji, niezbędne będzie pilne uruchomienie podobnych mechanizmów finansowanych z krajowego budżetu.

Potwierdza, że musi też nastąpić przyśpieszenie wypłat należnych pieniędzy z ubiegło sezonowego mechanizmu wycofywania i znacząca pomoc dla gospodarstw dotkniętych klęską gradu w ramach de minimis, bo kolejne kredyty nikomu sytuacji nie poprawią.

- Wszystkie te propozycje są możliwe do szybkiego wprowadzenia, w związku z czym oczekujemy natychmiastowych reakcji ze strony Komisji Europejskiej, polskiego rządu i odbiorców naszych owoców - zaznaczył Mirosław Maliszewski.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.