Maliszewski o protestach: Sytuacja jest na tyle tragiczna, że każdy ma możliwość aktywności

Autor: sadyogrody.pl/ZSRP 14 marca 2019 09:40

Maliszewski o protestach: Sytuacja jest na tyle tragiczna, że każdy ma możliwość aktywności Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, fot. PTWP

- Rolnicze protesty są stałym elementem życia publicznego. Ta branża ma stałe lub cykliczne problemy zarówno w krajach biednych (np. Indie), jak i dobrze rozwiniętych (np. Francja). Widok palonych opon na ulicach często im towarzyszy. Takie problemy dotykają od jakiegoś czasu polskie sadownictwo. Ich główną przyczyną w perspektywie kilku ostatnich lat jest bez wątpienia brak handlu z Rosją. Bądźmy pewni, że gdyby nie rosyjskie embargo, nawet w sezonie tak ogromnego urodzaju nie byłoby tak niskich cen za nasze jabłka - powiedział Mirosław Maliszewski,  prezes Związku Sadowników RP.

- Przypomina mi się bardzo mocno w pamięci sytuacja z jesieni 2014 roku, kiedy po kilkunastu tygodniach politycznej „wojenki z Rosją” rynek się załamał i ceny mocno spadły. Powstało wówczas pod siedzibą Premiera tzw. „Zielone miasteczko”, w którym protestowało kilkadziesiąt osób. Wiele osób pytało nas wówczas (Związek) dlaczego nas tam nie ma. Ta dyskusja przeniosła się też na posiedzenie Zarządu naszej organizacji. Wyraziłem wówczas zdanie, że naszą rolą- związku branżowego jest sformułowanie realnych postulatów, zrobienie własnej akcji protestacyjnej. Tak też się stało. Jednocześnie powiedziałem, że jeśli ktoś ma wolę i intencję przyłączenia się do „ zielonego miasteczka” niech w nim weźmie udział. Choćby w formule solidaryzowania się z innymi, którym dzieje się krzywda. Ja natomiast zajmę się wdrażaniem w życie naszych, sformułowanych w toku dyskusji postulatów. W tym czasie odbyłem kilka wyjazdów do Brukseli, różnych części świata (w tym do Rosji, Chin i na Białoruś) po to, żeby załatwiać nasze sprawy. Efektem naszych związkowych ( także innych organizacji) działań było załatwienie możliwości wycofania kilkuset tysięcy ton jabłek i innych owoców z rynku za rekompensatami idącymi w miliony Euro, otwarcie rynków zbytu dla polskich jabłek w kilku krajach świata, wzmocnienie działań promocyjnych, pomoc dla poszkodowanych, utrzymanie warunków i zasad zatrudniania cudzoziemców i....wielu innych. Teraz, po kilku latach mogę też powiedzieć, że efektem tych wyjazdów było też „ciche przyzwolenie” na eksport owoców przez Białoruś -mówi Maliszewski

- Z tego, co pamiętam, do „ zielonego miasteczka” nie przystąpił wówczas żaden z sadowników, w tym żaden z gorących orędowników tego pomysłu- podkreśla.

Latem tego roku, w tragicznej już wówczas sytuacji na rynku owoców i spodziewając się jeszcze jej pogorszenia znów zorganizowaliśmy protest. I znów z aktualnymi i realnymi postulatami. Dla przypomnienia oto one: 

- skuteczne przeciwdziałanie domniemanej zmowie zakładów przetwórczych,
- uruchomienie rekompensat dla gospodarstw, które straciły dochody wskutek niskich cen do hektara, 
- uruchomienie limitu 500 tys. ton jabłek na wycofanie do celów bioenergetycznych, 
- wdrożenie skutecznych wieloletnich umów kontraktacyjnych, 
- podjęcie działań celem przywrócenia handlu z Federacją Rosyjską, 
- uruchomienie systemu rekompensat do karczowania starych sadów i plantacji, 
- ułatwienia w zatrudnianiu cudzoziemców do prac w gospodarstwach.

- I znów do Warszawy przyjechało kilka tysięcy osób. I znów były różne głosy, a to że to niepotrzebne, a to że może zbyt mało ostre, a to zbyt delikatne. Po tym proteście wznowione zostały rozmowy o naszych pomysłach i postulatach. Pojawiła się interwencja Eskimosa, powstał zespół ds. wdrożenia umów kontraktacyjnych, prowadzimy kampanie promujące za granicą polskie jabłka (kampania w Egipcie to eksport „tylko” 30 tys. ton jabłek w lutym i dziś największy nasz zewnętrzny rynek zbytu), jesteśmy obecni z naszą ofertą na największych targach owocowych na świecie. Walczymy o uproszczenie zasad zatrudniania cudzoziemców, zmniejszenie opłat za pobór wody, wdrożenie systemu karczowania starych nieefektywnych, psujących rynek sadów i o wiele innych naszych spraw - mówi prezes ZSRP.

Już 7 listopada w Warszawie największa konferencja skierowana do producentów owoców i warzyw w Polsce. Zarejestruj się teraz!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.