Maliszewski: Niech minister wskaże sadownika, którego zadowala 35 gr za kg jabłek



Radio TOK FM - 08 sierpnia 2018 16:01


Jan Krzysztof Ardanowski powiedział na antenie Radia TOK FM, że cena 13-15 gr za kilogram jabłek przemysłowych to problem na rynku owoców. Jednak zwrócił uwagę, że gdy pojawiły się firmy, które chcą płacić tyle ile sadownicy oczekują, czyli 35 gr i więcej, to okazuje się że producenci, głównie związani z PSL, domagają się 50 gr. Sprawę na antenie radia skomentował także prezes Związku Sadowników RP - Mirosław Maliszewski.

Mirosław Maliszewski w odpowiedzi na wypowiedź Ardanowskiego: "Niech minister wskaże sadownika, którego zadowala cena 35 groszy za kilogram jabłek, w momencie gdy koszt produkcji to 80 groszy za kilogram. Wszystko co poniżej tej ceny sprzedajemy, jest to sprzedaż ze stratą. Niech minister widzi problem w tych, którzy sadownika ogrywają".

Ardanowski był gościem TOK FM w audycji porannej, a Maliszewski - komentował jego wypowiedzi w południe.

- Rolnicy w Polsce są niezorganizowani. W Europie Zachodniej producenci sami uregulowali sobie ten rynek, a państwa w to nie ingeruje. Na wolnym rynku państwo nie ma narzędzi na taką ingerencję - nie może wskazywać i narzucać cen. Dlatego tak ważne są grupy producenckie i zrzeszenia grup, które mogą same negocjować ceny z odbiorcami - mówił Ardanowski w TOK FM.

Maliszewski zwrócił uwagę, że proces budowania grup producenckich został "brutalnie" przerwany w ostatnich latach. - Minister wskazuje dobry kierunek, ale działa zupełnie odwrotnie - dodał.

Zdaniem Maliszewskiego trzeba wykorzystać to, że Polska jest dużym producentem i eksporterem owoców i ewidentnie trzeba wykorzystać, a nie mówić, że "to jest kula u nogi". Trzeba połączyć sadowników z przetwórcami długoterminowymi umowami kontraktacyjnymi.