Małe przetwórnie - warto w nie inwestować?

Autor: www.sadyogrody.pl/pr 29 czerwca 2015 13:57

Małe przetwórnie - warto w nie inwestować? fot. shutterstock.com

Niektórzy z producentów stają niekiedy przed dylematem, w jakim kierunku powinni rozwijać swoją działalność. Wśród osób związanych z branżą rolną nie brakuje głosów, że dobrze jest samemu inwestować w małe przetwórnie. Niesie to za sobą zarówno korzyści, jak i wyzwania.

– Podstawą w osiągnięciu korzyści z małych inwestycji jest tak naprawdę dogłębne przemyślenie i napisanie biznesplanu. Szczególnie ważna jest część marketingowa, stanowiąca odpowiedź na pytanie, kto będzie klientem, ile wyniesie akceptowalna cena za dany produkt, jaki będzie realny do osiągnięcia poziom sprzedaży. Pozytywna ocena biznesplanu przez instytucję finansującą nie gwarantuje jeszcze dalszego sukcesu. Tak naprawdę to producent, który zna specyfikę branży i planuje pod jej kątem działania, ponosi konsekwencje ewentualnych niepowodzeń – zauważa Mikołaj Baum z Agraves.

Finansowanie inwestycji w przetwórnie ze środków unijnych może być korzystne także dla producentów, którzy chcą współpracować na mniejszą skalę. Taka forma aktywności nie jest pozbawiona pewnych ograniczeń (w PROW 2014-2020 określono np. maksymalną wielkość pomocy dla związków grup producentów lub zrzeszeń organizacji producentów). Działając wspólnie, producenci mogą wspólnie planować działania, odpowiednio analizować je od strony finansowej, koordynować, a w efekcie budować konkurencyjność.

Obszar, w którym inwestycje w przetwórnie mogą się opłacić, obejmuje m.in. działalność marginalną, ograniczoną i lokalną (tzw. MOL-e). Produkty regionalne mogą stanowić odpowiedź na aktualne preferencje konsumentów, jednak tylko wtedy, gdy zostaną odpowiednio przygotowane (jakość, tradycyjna, receptura etc.) i zareklamowane.

Wzorem mogą być producenci owoców, którzy na tle innych sektorów są stosunkowo dobrze zorganizowani. Rozszerzenie działalności o przetwórstwo soków i np. ich lokalną sprzedaż to element pozwalający wzmacniać ich potencjał. Producenci, którzy chcą działać wspólnie, nie muszą od razu podejmować spektakularnych inwestycji (takich jak np. duże mleczarnie czy wędzarnie).

– Warto zacząć od podstaw, od działalności zorientowanej bardziej na rynek lokalny. Na początek przydatna może okazać się wymiana informacji za pomocą internetu. Mogą one dotyczyć np. cen produktów rolnych w danym regionie czy podstawowych ustaleń odnośnie wspólnej promocji produktów. Najważniejsza jest jednak chęć współpracy oraz dostrzeżenie korzyści, ale też i kosztów wynikających ze wspólnego działania – podsumowuje  Roman Grzesiak z Agro-grupa.pl.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI