KUPS: Kontraktacje mogą doprowadzić do upadku 50% gospodarstw i zakładów przetwórczych

Autor: Krajowa Unia Producentów Soków 03 września 2018 14:55

KUPS: Kontraktacje mogą doprowadzić do upadku 50% gospodarstw i zakładów przetwórczych fot. shutterstock

Tegoroczna rekordowa nadpodaż jabłek na polskim rynku rodzi spory pomiędzy ich producentami a branżą przetwórczą. Atmosferę dodatkowo podgrzewają plany Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi, dotyczące wprowadzenia obowiązkowej dla wszystkich umowy kontraktacyjnej, która ma uregulować relacje na linii producent – skup – przetwórstwo. Zdaniem przetwórców, w umowie brakuje innych uczestników rynku: sieci handlowych, które są głównym odbiorcą jabłek deserowych w Polsce.

Umowa kontraktacyjna nie jest w polskim systemie prawnym bytem nowym. Dokument ten, funkcjonujący już m.in. w branży warzywnej i czasami owocowej, ustala kwestie dostarczania produktów rolnych pomiędzy ich producentami a podmiotem kontraktującym, np. skupem lub przetwórcą. Określa ona z góry ilość produktu, jaką zobowiązuje się dostarczyć jego wytwórca (a odbiorca odebrać), a także jego rodzaj, terminy dostaw oraz cenę. To, co w przypadku warzyw sprawdza się względnie dobrze, nie jest jednak możliwe do przełożenia 1:1 na cały rynek owoców. Na rynku warzywnym ostateczna cena zakupu surowca często jest renegocjowana przed zbiorami  i uwzględnia zaistniałe warunki rynkowe, natomiast obecnie konsultowany projekt umowy dla rynku owoców nie przewiduje takiej możliwości.

- Owoce, jako bardziej podatne na warunki atmosferyczne, trudno zakontraktować w ściśle określonej ilości i cenie na kilka miesięcy przed otrzymaniem danych o rzeczywistej wielkości produkcji – mówi Barbara Groele, sekretarz generalny Stowarzyszenia Krajowa Unia Producentów Soków.

- Cena skupu owoców zawsze koreluje z ich ilością na rynku, a także z bieżącym popytem na półprodukty owocowe w eksporcie. Polska jest pierwszym w Europie eksporterem jabłek oraz soku zagęszczonego z jabłek, funkcjonuje więc w większej sieci zależności handlowych. Jako branża musimy wykazywać się w nich elastycznością i szybko reagować na zmiany na rynkach zagranicznych, w czym umowa kontraktacyjna nie będzie pomocna – dodaje Groele.

W ocenie polskich przetwórców, podejmowane przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi próby regulacji rynku mogą doprowadzić do całkowitej jego deregulacji, a nawet upadku. Wspomniana elastyczność, w którą godzi obowiązkowa kontraktacja, jest największą przewagą małych i średnich podmiotów rynkowych.

Nadmierne obciążenia formalne oraz zmuszanie przedsiębiorców do podejmowania decyzji zakupowych jeszcze przed sezonem, (bo już w marcu) może, w opinii KUPS, doprowadzić do upadku nawet 50 proc. mniejszych zakładów przetwórczych, pośredników w skupie owoców oraz gospodarstw sadowniczych. Na pewno wyeliminuje z rynku najmniejsze, przydomowe gospodarstwa. To w konsekwencji wzmocni producentów i przetwórców na intensywnie rozwijającym się rynku ukraińskim, który już staje się konkurencją dla polskiego.

Oprócz ryzyka krytycznego spadku konkurencyjności polskiego soku zagęszczonego w eksporcie, w rozmowach z resortem rolnictwa branża przetwórcza wskazuje też na inne możliwe konsekwencje planowanej regulacji. Jest wśród nich np. rozszerzenie szarej strefy handlu i przetwórstwa poza umowami czy narażenie sadowników na utratę dochodu w przypadku niepodpisania umowy w terminie. Z powodu bariery prawnej w postaci obowiązku zawarcia umowy kontraktacyjnej z wyprzedzeniem, Polska może również zostać wykluczona z  tzw. rynków uzupełniających. Oznacza to, że realizacja zamówień dodatkowych, nieplanowanych wcześniej, stanie się niewykonalna. Zdaniem przetwórców, prace nad umową kontraktacyjną przebiegają też w zbyt szybkim tempie, a przecież z powodu kończącego się sezonu mogłyby zostać rozłożone na kolejne miesiące, co umożliwiłoby opracowanie doskonalszego rozwiązania: strategii długofalowej.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.