KRIR: Ogłoszenie stanu klęski żywiołowej pozwoliłoby lepiej oszacować straty

Autor: PAP 26 sierpnia 2015 12:02

KRIR: Ogłoszenie stanu klęski żywiołowej pozwoliłoby lepiej oszacować straty Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych / fot. MP, Farmer.pl

Ogłoszenie stanu klęski żywiołowej w następstwie suszy pozwoliłoby lepiej oszacować straty w rolnictwie; suszą dotknięci są wszyscy, pomoc rządową dostaną tylko wybrani - ocenił we wtorek w rozmowie z PAP prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktor Szmulewicz.

Minister rolnictwa Marek Sawicki na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu powiedział, że nie ma podstaw, by ogłaszać stan klęski żywiołowej z powodu suszy. Podał natomiast, że rząd na pomoc dla rolników dotkniętych jej skutkami przeznaczy w sumie 488 mln zł. Dla sadów i krzewów owocowych pomoc wyniesie 800 zł na hektar, a dla pozostałych upraw 400 zł na hektar.

Na wsparcie mogą liczyć gospodarstwa, w których straty przekroczyły 30 proc. Warunkiem otrzymania pomocy w tej wysokości jest ubezpieczenie od co najmniej jednego ryzyka pogodowego.

"Susza dotknęła praktycznie wszystkich, a te 400 zł dostaną nieliczni" - powiedział Szmulewicz. Uznał, że pomoc jest znacząca, ale wsparcie według niego trafi głównie do gospodarstw prowadzących produkcję roślinną.

Dla szefa KRIR problem stanowi sposób oceny szkód, którym zajmują się powoływane przez wojewodów komisje. Wskazał, że w niektórych regionach, mimo że rolnicy zgłaszali suszę, wojewodowie w oparciu o prognozy Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa komisji nie powoływali. Z szacunków komisji, zgodnie z zasadami oceny szkód, wykluczone są też pola już oczyszczone z wyschniętych roślin, a część rolników usunęła je nie spodziewając się dalszych strat.

Zdaniem Szmulewicza ogłoszenie stanu klęski żywiołowej pomogłoby więc lepiej ocenić straty i uznać, że wszyscy rolnicy zostali poszkodowani przez suszę.

"Na pewno w tym roku jest to stan wyjątkowy. Susza spowoduje, że te wszystkie osiągnięcia, które mieliśmy: eksportowe, nadwyżek żywności, są już historią" - zauważył.

"Jeżeli ktoś mówi, że mamy straty w rolnictwie tylko 550 mln zł, to są to jedynie te straty, które oszacowały komisje" - podkreślił Szmulewicz.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM