Kongres PSL wybierze nowe władze partii

Autor: PAP 18 listopada 2016 10:15

W sobotę odbędzie się kongres PSL, który wybierze nowe władze partii. O ponowny wybór na fotel prezesa będzie się ubiegał Władysław Kosiniak-Kamysz, a w walce o stanowisko szefa Rady Naczelnej będą się liczyć Jarosław Kalinowski, Adam Struzik i Waldemar Pawlak.

Kongres PSL odbędzie się w Jachrance pod Warszawą. Oprócz wyboru nowego szefa ugrupowania - o ponowny wybór będzie się ubiegał Władysław Kosiniak-Kamysz - ludowcy obsadzą też drugie co do ważności stanowisko - przewodniczącego Rady Naczelnej, która jest najwyższą władzą partii między kongresami. Delegaci przyjmą "deklarację ideowo-programową" oraz dokonają zmian w statucie partii wzmacniających pozycje prezesa Stronnictwa.

O fotel szefa Rady Naczelnej powalczą najpewniej Jarosław Kalinowski, który obecnie stoi na czele tego gremium, marszałek woj. mazowieckiego Adam Struzik; niewykluczony jest też start b. prezesa PSL Waldemara Pawlaka - wynika z informacji PAP.

Według informacji PAP ze źródeł w kierownictwie PSL największe szanse na to, by zostać kontrkandydatem Kosiniaka-Kamysza ma jednen z prezesów wojewódzkich struktur PSL: Mieczysław Kasprzak (Podkarpacie), Stanisław Rakoczy (woj. opolskie), albo Stanisław Dąbrowa (woj. śląskie).

Kosiniak-Kamysz powiedział PAP, że jest zdeterminowany, by walczyć o szefostwo w partii. "Wierzę w PSL i chcę być jego prezesem" - podkreślił.

Dopytywany, jak będzie chciał przekonać członków partii do ponownego wybrania go na prezesa zaznaczył, że ludowcy "dobrze przepracowali" ostatni rok i odczytali sygnał od wyborców - "żółtą kratkę". Dodał, że PSL ma zdolność zasypywania podziałów, które są w Polsce wyjątków silne.

Na pytanie, jak na scenie politycznej powinno być usytuowane Stronnictwo Kosiniak-Kamysz odpowiedział, że powinno iść "swoją drogą". "To będzie kongres naszej drogi. Ani droga radykalizmu, którą proponuje totalne władza, ani droga liberalizmu, którą proponuje totalna opozycja nie jest dobrą drogą" - podkreślił.

"Jesteśmy niezależni. Nie musimy przed nikim klękać, ani się kłaniać. Mamy swoją wartość, tylko musimy w nią bardziej uwierzyć" - przekonywał były minister pracy. "Nie pozwolimy też odebrać i zawłaszczyć naszej tożsamości" - dodał, nawiązując do deklaracji szefa PiS Jarosława Kaczyńskiego o tym, że jego partia jest kontynuatorem ruchu ludowego.

Według rozmówców PAP Kosiniak-Kamysz może być pewny utrzymania stanowiska prezesa partii. Jak podkreślają jego kontrkandydat nie będzie miał szans na wygranie rywalizacji. Jednak wymóg startu co najmniej dwóch kandydatów w wyborach na lidera Stronnictwa przewiduje statut PSL.

"Nikt się nie pali, by walczyć o fotel prezesa PSL. Kto chciałby być syndykiem masy upadłościowej?" - powiedział PAP jeden z ludowców. Inny prominentny polityk PSL zauważył, że podczas poprzedzających kongres zjazdów wojewódzkich struktur PSL nie było widać, by ktokolwiek zabiegał o poparcie. "Bez tego nie ma szans, by walczyć o fotel prezesa" - ocenił.

Zdaniem rozmówców PAP aktywni na zjazdach oprócz obecnego prezesa byli europoseł i szef rady naczelnej Jarosław Kalinowski i były prezes Waldemar Pawlak, którzy są zainteresowani stanowiskiem szefa rady naczelnej, podobnie jak marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik.

Kalinowski pytany przez PAP, czy będzie się ubiegał o tę funkcję potwierdził. "Mogę powiedzieć, że będę startował" - zadeklarował.

Struzik pytany o to samo powiedział PAP, że zdarzają się momenty, w których trzeba "wziąć odpowiedzialność za instytucję mającą 120 lat historii". Zastrzegł jednak, że ubieganie się o szefostwo rady nie jest jego celem. Jak wyjaśnił ma dużo obowiązków w urzędzie marszałkowskim, Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu oraz w Komitecie Regionów w Brukseli.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI