Kolejne trudności wpływają na kondycję finansową gospodarstw sadowniczych

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 30 kwietnia 2016 12:09

Kolejne trudności wpływają na kondycję finansową gospodarstw sadowniczych Branża sadownicza z miesiąca na miesiąc zmaga się z coraz to nowymi trudnościami, które wpływają na kondycję finansową polskich gospodarstw / fot. A.Gwara

Branża sadownicza z miesiąca na miesiąc zmaga się z coraz to nowymi trudnościami, które wpływają na kondycję finansową polskich gospodarstw. Sytuacja jest nie do zaakceptowania, a sadownicy jednogłośnie nie zgadzają się na nią.

Myśląc o tegorocznej sytuacji w branży sadowniczej w pierwszej chwili na myśl nasuwają się problemy ze zbytem i niskimi cenami. Niestety zainteresowanie polskimi jabłkami jest małe, ceny są jeszcze niższe, a i jakość przechowywanych jabłek nie do końca spełniła oczekiwania sadowników. Jak się okazuje zamknięcie rynku rosyjskiego na import jabłek z Polski w tym roku może okazać się katastrofalne w skutkach.

Owoce deserowe od początku sezonu sprzedawane są za 0,70-1 zł/kg, co ledwie pokrywa koszty produkcji. Należy również wspomnieć, że często sadownicy muszą czekać miesiącami na wypłatę pieniędzy za sprzedane jabłka, a wydatki związane z wiosenną ochroną sadów cały czas rosną.

Ratunkiem w bieżącym roku wydaje się być mechanizm wycofania z rynku. Z całą pewnością zdestabilizował rynek wewnętrzny, jednak obecnie jest to jedyny sposób na sprzedanie jabłek po korzystnych cenach. Jednak i w tym wypadku na wypłatę pieniędzy trzeba czekać, a koszty transportu czy opakowania trzeba ponieść od razu.

Trzeba również pamiętać, że za owoce przekazane do bezpłatnej dystrybucji trzeba odprowadzić 5-proc. podatek VAT. Wycofanie jest nadzwyczajnym mechanizmem pomocowym skierowanym z Unii Europejskiej, jednak ministerstwo finansów jest nieugięte w swojej interpretacji.  

Kolejną sprawą są nowe przepisy o prawie wodnym, którymi zajmuje się ministerstwo środowiska. Już teraz słuchać w branży sadowniczej, że owe przepisy doprowadzą większość gospodarstw na skraj bankructwa. Jeżeli wejdą w życie w obecnym kształcie to opłacalność produkcji ogrodniczej stanie pod  wielkim znakiem zapytania. Nie dość, że trzeba będzie ponosić koszty wody i montażu liczników to wzrosną ceny energii (bez której nie mogą działać urządzenia chłodnicze) i ścieków.

Ciężko mówić również o konkurencyjności na nowych rynkach podczas gdy znacznie wzrosną koszty produkcji. Nasz główny atut jakim była niska cena produkowanych przez nas jabłek stanie się nieaktualny. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI