Kluczowy świadek w procesie posła Maliszewskiego odwołuje zeznania

Autor: Nad Wisłą 02 lipca 2015 16:11

Świadek zeznający w procesie Mirosława Maliszewskiego powiedział przed sądem, że obciążył posła, gdyż był "zmęczony przesłuchaniem" - czytamy w lokalnej gazecie "Nad Wisłą".

Maliszewski jest oskarżony o podrobienie w 2010 r. podpisu swojej żony na wniosku o dopłaty bezpośrednie do wspólnego gospodarstwa. Ponadto prokuratura zarzuciła posłowi, że złożył ten wniosek w biurze ARiMR w Nowej Wsi, wykorzystując swoje znajomości, bo zrobił to już po terminie. Współoskarżony w procesie Daniel B. rzekomo postawił na dokumencie wsteczną datę.

Ponad rok temu Mirosław Maliszewski usłyszał wyrok skazujący (pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata i 10 tys. zł grzywny), ale radomski sąd drugiej instancji uchylił go i przekazał sprawę do ponownego rozpatrzenia.

Powtórny proces przed sądem w Grójcu dobiega końca. Jednak na rozprawie 23 czerwca sędzia jeszcze raz postanowił przesłuchać najważniejszego świadka. Obecnie były kierownik biura Agencji odwołuje większość tego, co powiedział mniej więcej cztery lata temu policjantom. Swoje zeznania tłumaczy zmęczemiem (przesłuchanie trwało od godziny 8 do 16). Ponoć policjanci sugerowali mu, jak ma zeznawać.

Na lipcowej rozprawie sąd wysłucha policjantów, którzy przesłuchiwali głównego świadka.

Czytaj więcej w gazecie "Nad Wisłą".

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM