Kalinowski: PSL za definicją aktywnego rolnika i nową formułą rozwoju energetyki odnawialnej



PAP - 19 kwietnia 2019 14:01


PSL chce by w następnej perspektywie unijnej wprowadzono w Polsce definicję aktywnego rolnika, w ramach systemu dopłat bezpośrednich. Proponuje też wprowadzenie nowej formuły rozwoju energetyki odnawialnej na obszarach wiejskich – powiedział europoseł ludowców Jarosław Kalinowski.

"Chcemy, żeby w następnej perspektywie wprowadzić w życie w Polsce definicję aktywnego rolnika. Rząd polski jest przeciwny temu, ale myślę, że Unia Europejska w tej chwili zobliguje wszystkie państwa członkowskie, żeby coś takiego zrobić" - oświadczył Kalinowski, szef Rady Naczelnej PSL, na konferencji prasowej w Płocku podsumowującej 15-letnią obecność Mazowsza w Unii Europejskiej. Kalinowski, europoseł PSL od 2009 r., jest liderem listy kandydatów Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego na Mazowszu.

Jak uzasadnił, obecnie w Polsce na 1,3 mln wniosków o dopłaty bezpośrednie poniżej 500 tys. dotyczy "prawdziwych rolników", którzy "rzeczywiście prowadzą działalność rolniczą". "Pozostali to są właściciele kilku, kilkunastu hektarów i z tego tytułu składają wnioski o dopłaty, a chodzi o to, żeby aplikowali tylko rolnicy" - wyjaśnił Kalinowski.

I zastrzegł: "Broń Boże nie chcemy nic złego zrobić właścicielom gruntów - święte prawo własności". Dodał, iż "właściciel gruntu ma absolutne prawo, i ma mieć to prawo w przyszłości, uzyskania słusznej renty dzierżawnej, dzierżawy na poziomie takim, jak dzisiaj uzyskuje". Zaznaczył też, że "jeżeli ktoś jest ubezpieczony w KRUS - emerytalnie, zdrowotnie - absolutnie powinien to prawo mieć zachowane".

Kalinowski jako przykład podał sytuację rolnika, który użytkuje 60 ha, z czego 30 ha "to jest jego własne i na te 30 ha składa wniosek" o dopłatę, natomiast na pozostałe "30 ha - użytkowane, wnioski o dopłaty składa kto inny". "Jeżeli będzie on (rolnik - PAP) składał na całość, to programy rolno-środowiskowe, dzięki którym może wsparcie unijne zwiększyć o 20-30 proc. w stosunku do obecnego stanu, będzie mógł realizować na całym areale, a nie tylko na połowie" - tłumaczył lider PSL.

Argumentując wprowadzenie definicji aktywnego rolnika, wspomniał m.in., o "licznych przypadkach w roku ubiegłym, kiedy była kwestia suszy i odszkodowań suszowych w rolnictwie, że osoby, które nie orzą, nie sieją, składały wniosek o odszkodowanie suszowe". "No więc tu też trzeba doprowadzić do normalności, że ten, który orze będzie mógł składać (wniosek - PAP) na całość areału" - stwierdził Kalinowski.

Jak zapowiedział, PSL chce także, aby na obszarach wiejskich, z wykorzystaniem środków unijnych, realizowane były w nowej formule projekty obejmujące energetykę odnawialną, gdzie wzorem doświadczeń niemieckich, to lokalna społeczność jest właścicielem tego typu inwestycji. Przypomniał o dotychczasowych problemach przy tego rodzaju przedsięwzięciach w Polsce, przede wszystkim związanych z lokalizacją farm wiatrowych.

"Były wielkie wojny. Bo jeżeli to na moim gruncie ten wiatrak miał być postawiony, to dobrze, ale jeżeli to jest u sąsiada, to jest potężny problem. Chcemy zrealizować program wzorujący się na rozwiązaniach niemieckich" - przekonywał Kalinowski. Podkreślił, iż obecnie w Niemczech 25 proc. zużywanej energii to jest "energia zielona", odnawialna, produkowana na obszarach wiejskich.

"Tylko, że tam nie jest tak, że przyszedł inwestor i podpisuje umowę dzierżawy z właścicielem gruntu. To społeczność lokalna, mieszkańcy, rolnicy, tworzą spółdzielnie, spółki, mają gotową zagwarantowaną usługę prawną, ale i 100 procent finansowania tego przedsięwzięcia. To nie inwestor przychodzący z zewnątrz, ale ludzie tam mieszkający są właścicielami tych inwestycji" - wyjaśnił.

"Takie programy będziemy chcieli też realizować właśnie na obszarach wiejskich z wykorzystaniem środków unijnych, żeby uniknąć tych błędów, które w przeszłości nie pozwalały rozwijać tego typu energetyki" - zadeklarował Kalinowski.