Grupy producenckie elementem unijnej polityki gospodarczej?

$data.author.description Autor: Roman Wieczorkiewicz, portalspożywczy.pl 19 maja 2015 13:02

- Grupy producenckie miały wywołać konkurencję na rynku surowca. Taki cel przyświecał Komisji Europejskiej, gdy je powoływała. Grupy mają silną pozycję na rynku, gdy mamy niedobór surowca - powiedział serwisowi portalspozywczy.pl, Jan Dąbrowski, prezes Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Łowiczu.

- Grupy są elementem polityki gospodarczej Komisji Europejskiej. Dyskusja na ich temat mogła być prowadzona kilka lat temu, przed ich wprowadzaniem do życia gospodarczego. Niestety przed podjęciem decyzji gospodarczych nikt się nie pyta praktyków. To są decyzje administracyjne. Potem, gdy za tymi decyzjami idą pieniądze, to znajdują się na nie chętni - mówi Jan Dąbrowski.

Czy grupy producenckie wywołały rewolucję? - Są grupy producenckie trzody chlewnej – czy zapobiegły spadkowi produkcji i cen? Są grupy producenckie owoców i warzyw – czy potrafiły skutecznie się przeciwstawić embargu rosyjskiemu? Też nie. Nie chcę krytykować grup producenckich, tylko oceniam fakty – mówi prezes OSM Łowicz.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI