Gm. Łącko: Sadownicy nie są zadowoleni z rekompensat za grad

Autor: Gazeta Krakowska 10 października 2016 12:06

Gm. Łącko: Sadownicy nie są zadowoleni z rekompensat za grad Ponad 40 rolników z gminy Łącko ubiega się o odszkodowania za zniszczone gradobiciem plony. Od rządu dostaną od 450 do 900 złotych rekompensaty za hektar / fot. shutterstock

Ponad 40 rolników z gminy Łącko ubiega się o odszkodowania za zniszczone gradobiciem plony. Od rządu dostaną od 450 do 900 złotych rekompensaty za hektar - informuje Gazeta Krakowska.

- Ten rok zamknę na dużym minusie. Przez grad straciłem prawie 93 procent zbiorów - ubolewa Jacek Ząbek, sołtys Maszkowic i właściciel dwuhektarowego sadu. - Pomoc, jaką dostanę od państwa, to zaledwie 900 zł...

Stefan Myjak z Zabrzeży swoje straty wycenia na ok. 70 tys. zł, dostanie 3,6 tys. zł odszkodowania. Jest jednym z niewielu sadowników, którzy ubezpieczyli gospodarstwo. Na swoich czterech hektarach uprawia jabłka. To jego jedyne źródło utrzymania. Sadownik liczył więc na większą pomoc od państwa. 

Sadownicy zwracają uwagę, że za każdym razem z nieba leciał naprawdę drobny grad. Choć początkowo wydawało się, że nie uszkodzi owoców, to większość jabłek została stłuczona. 

Jan Dziedzina, wójt gminy Łącko, zapewnia, że samorząd stara się pomóc poszkodowanym w miarę możliwości. - Gwarantuję, że każdy rolnik, który ma wypełnioną kartę szkód, może ubiegać się o obniżenie lub całkowite zwolnienie z podatku rolnego - podkreśla wójt Dziedzina. - Wiem, że to niewiele, ale zawsze to jakaś pomoc ze strony gminy. Nasze możliwości są niestety ograniczone - rozkłada ręce.

Więcej w Gazecie Krakowskiej. 

 

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI