Czy premier wiedział, że gwarancją kredytu dla Eskimosa są pieniądze rolników?



PAP - 08 sierpnia 2019 15:16


Posłowie PO-KO w liście do premiera Mateusza Morawieckiego wspominają o spółce Eskimos, "zaprzyjaźnionej z rządem PiS", która miała przeprowadzić w zeszłym roku interwencyjny skup 500 tysięcy ton jabłek "i w ten sposób uchronić sadowników przed klęską urodzaju".

"Dzisiaj okazuje się, że firma, która bez podstawy prawnej otrzymała gwarancje rządowe (łącznie 80 mln zł z KOWR w dwóch ratach) nie spłaca kredytu. Oznacza to, że jeśli Eskimos nie spłaci kredytu, to za autorski projekt Ministra Jana Krzysztofa Ardanowskiego słono zapłacą polscy rolnicy" - napisali posłowie.

Także, w związku ze sprawą spółki Eskimos, zadali premierowi szereg pytań, m.in.: czy premier wiedział, że prywatna spółka Eskimos wybrana była do przeprowadzenia państwowego interwencyjnego skupu jabłek bez żadnego przetargu? A także, czy minister Ardanowski informował premiera, że gwarancją na kredyt dla Eskimosa są pieniądze rolników pochodzące z Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa?

"Za sprawą tylko tych dwóch operacji Skarb Państwa mógł i częściowo nadal może ponieść straty rzędu 200 mln zł" - oszacowali posłowie w liście do premiera. "Nie ma pieniędzy dla Inspekcji Weterynaryjnej na sprzęt, transport i podwyżki płac, a trwoni się setki milionów złotych na niejasne interesy pod patronatem ścisłego kierownictwa resortu rolnictwa" - uzasadnili potrzebę przeprowadzenia kontroli nadzwyczajnej w resorcie rolnictwa.

Dorota Niedziela i Kazimierz Plocke skierowali jednocześnie list do szefa CBA Ernesta Bejdy, w którym pytają na jakim etapie jest prowadzona przez CBA sprawa dot. skupu jabłek przez spółkę Eskimos.

Giełdowa spółka Eskimos miała skupić 500 tys. ton jabłek po cenie 0,25 zł/kg. Skup ruszył pod koniec października ub.r., napotykając na problemy organizacyjne. Firmy, które początkowo zadeklarowały przerób jabłek na koncentrat, wycofały się. Na realizację zadania, Eskimos miał dostać państwowe gwarancje pod kredyt z Banku Ochrony Środowiska.