Brak precyzyjnych przepisów doprowadził do nieprawidłowości w grupach?

$data.author.description Autor: Farmer.pl 26 kwietnia 2016 13:02

Brak precyzyjnych przepisów doprowadził do nieprawidłowości w grupach? Jeszcze niedawno wielka radość, że Polsce udaje się zakładać grupy producenckie i wykorzystywać na ten cel środki unijne / fot. PTWP

Jeszcze niedawno wielka radość, że Polsce udaje się zakładać grupy producenckie i wykorzystywać na ten cel środki unijne. Teraz smutek – Polska ma miliard złotych do zwrotu - informuje farmer.pl.

To największa kara dotychczas nałożona na Polskę i skutki dla budżetu państwa są ogromne – tak wiceminister rolnictwa Jacek Bogucki relacjonował w sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi sytuację związaną z grupami producenckimi.

- Spośród 204 grup i organizacji, które uzyskały statusy wstępnego uznania i zostały ocenione przez dyrektorów Oddziałów Regionalnych Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, w 153 przypadkach stwierdzono spełnienie kryteriów wstępnego uznania, w 51 przypadkach, czyli w co czwartym, na podstawie uzyskanych od marszałków województw dokumentów oraz zebranego materiału dowodowego, po przeprowadzonej analizie, nie stwierdzono poprawności nadania tym podmiotom statusu wstępnego uznania – mówił wiceminister. - Dla 7 podmiotów marszałkowie województw wydali decyzję o cofnięciu wstępnego uznania, a dla jednego podmiotu marszałek wydał decyzję zawieszającą. Dla pozostałych 43 negatywnie zweryfikowanych wniosków Agencja Rynku Rolnego, która przejęła zadania od marszałków, wszczęła postępowania administracyjne wzruszające decyzję w trybie nadzwyczajnym. W czterech przypadkach stwierdzono, że decyzje marszałków województw zostały wydane z naruszeniem prawa.

Taka sytuacja ma fatalne skutki finansowe:

- Niestety, w tym roku Komisja Europejska poinformowała Polskę, iż pomimo naszych wysiłków, aby wprowadzić środki naprawcze, nadal istnieją niedociągnięcia w Krajowym Systemie Pomocy. Oprócz wcześniej nałożonych kar w wysokości prawie 60 mln euro, które Polska już zapłaciła, i kolejnych 115 mln euro, będących w obecnym trybie odwoławczym do Europejskiego Trybunału Obrachunkowego, czekamy na decyzję odwoławczą - mówił Bogucki. 

- Tym niemniej, cały czas uważamy, że główną przyczyną był brak precyzyjnych przepisów unijnych i w  związku z tym Polska wykonywała zalecenia zgodnie z obowiązującym prawem. Nieprawidłowości nie miały wpływu na skalę kar nałożoną na Polskę i na ostateczne decyzje, które są w naszej ocenie krzywdzące – podkreślił wiceminister Bogucki. Jak dodał, w pojedynczych przypadkach zdarzyło się, iż beneficjenci wykorzystywali pomoc w sposób nie do końca prawidłowy i z tego wynikają decyzje o zwrocie środków. Takie decyzje już zapadły, chociaż dotyczyły niewielkich kwot.

Prezes Krajowego Związku Grup Producentów Owoców i Warzyw Witold Boguta ocenił w związku z tym sytuację grup jako mało stabilną.

- Plan naprawczy i działania, które są podejmowane powodują, że grupy nie wiedzą co się z nimi wydarzy. Zwrócenie udzielonej pomocy, która może grozić części grup spowoduje, że przestaną one istnieć i zgromadzony majątek zostanie zmarnowany. Powstaje szereg pytań, nie czas na opowiadanie historii. Natomiast jest jeden ważny aspekt – kwota ponad 7 mld zł. Dobrym pytaniem jest, co się stało z tymi pieniędzmi? Szacujemy, że ponad 80% pieniędzy zostało skierowanych do firm z Europy Zachodniej, które dostarczały towary i usługi, gdyż część firm budowlanych posiada kapitał zachodni.

Czytaj więcej na www.farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM