Bogucki, MRiRW: Znak "Produkt Polski" wzmocni więzi między przetwórcami a rolnikami

$data.author.description Autor: www.portalspozywczy.pl / sadyogrody.pl 01 kwietnia 2017 12:14

Bogucki, MRiRW: Znak "Produkt Polski" wzmocni więzi między przetwórcami a rolnikami Jacek Bogucki, sekretarz stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi

MRiRW chce promować polskie produkty poprzez oznaczenie "Produkt Polski". Jak podkreśla Jacek Bogucki, sekretarz stanu w ministerstwie, są już pierwsze firmy, które zadeklarowały, że chcą użyć tego znaku.

- Chcemy informować konsumentów o pochodzeniu surowców użytych do produkcji żywności. Poza przepisami, które obowiązują w całej UE, które nakładają na producentów obowiązek podania kraju pochodzenia np.: owoców, warzyw czy nieprzetworzonego mięsa, Komisja Europejska nakazuje krajom rzetelne informowanie konsumenta o produktach rolno-spożywczych dostępnych na rynku. A taka rzetelna informacja to także ta, którą my chcemy zawrzeć w oznaczeniu „Produkt Polski”. I tak w tych rozwiązaniach jesteśmy bardziej ostrożni niż inne państwa członkowskie, które – np. jak Słowacja – takie oznaczenia traktują jako obowiązkowe. My dajemy możliwość dobrowolnego oznaczania produktów. Jak do tej pory KE nie kwestionowała tego typu rozwiązań na szczeblach krajowych - tłumaczy Jacek Bogucki.  

I podkreśla, że są już pierwsze firmy, które zadeklarowały, że chcą użyć znaku „Produkt Polski”. Nawet jeden z producentów wystąpił do ministerstwa z prośbą o akceptację, choć nie ma takiego obowiązku.

- Trzeba pamiętać, że jest to oznaczenie dobrowolne i nie nakłada na firmy żadnych opłat administracyjnych, ale z jego stosowania wynikają dość rygorystyczne obowiązki pod względem śledzenia łańcucha dostaw surowców. Przedsiębiorca – jeśli chce korzystać z tego znaku - musi przygotować się pod względem administracyjnym, aby mieć pewność, że produkty rolne na pewno pochodzą z Polski. W przypadku produkcji mięsnej jest to łatwiejsze, ponieważ zwierzęta i tak ze względów weterynaryjnych są rejestrowane - mówi wiceminister.

Jego zdaniem, śledzenie pochodzenia surowców daje producentowi wiedzę gdzie, na jakim polu, u jakiego rolnika, powstał surowiec. To daje także możliwość reagowania, jeśli są jakiekolwiek zastrzeżenia w przypadku jakości produktu.

- Tworzy się też cały łańcuch dostaw, a bardzo nam zależy na klarowności procesu dostaw - od rolnika do stołu - dodaje.

Więcej na portalspozywczy.pl.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM