Asesor odpowie za bezpodstawne zajęcie ciągnika

Autor: Gazeta Polska Codziennie / TVN24 16 stycznia 2015 09:37

Asesor komorniczy, który zajął rolnikowi ciągnik za długi sąsiada nie może spać spokojnie. Zajmie się nim Krajowa Rada Komornicza - informuje "Gazeta Polska Codziennie".

Odnotowano kilka przypadków, kiedy to komornik zajmował ruchomości należące do osób, które nie miały długów, a potem szybko je sprzedawał. Bez licytacji, w komisie, mimo że sąd wstrzymywał egzekucję lub nie zdążył rozpatrzyć skargi poszkodowanego. Ostatnia taka sprawa to zajęcie ciągnika rolniczego rolnika spod Mławy, który nie posiadał długów.

Po nagłośnieniu sprawy przez media, Rada Izby Komorniczej w Łodzi wezwała na dywanik asesora. I po wysłuchaniu wyjaśnień skierowała przeciw niemu wniosek do Komisji Dyscyplinarnej przy KRK - relacjonuje "GPC".

Sprawą zajęła się też prokuratura w Mławie; w przyszłym tygodniu zaczną się pierwsze przesłuchania - zapowiada "Codzienna".

Pełnomocnik rolnika spod Mławy - mec. Lech Obara będzie zabiegał, by śledczy zbadali, czy sprawa ma szerszy charakter niż tylko przekroczenie uprawnień. Jak ocenia, w grę może wchodzić działanie grupy przestępczej, w której współdziałało kilka osób. Podobnych zajęć nieruchomości przez asesora, który działał na zlecenie komornika z Łodzi, było więcej. Choć poszkodowany nie odzyska już ciągnika, to otrzyma pieniądze za poniesioną stratę. Izba Komornicza w Łodzi podała, że kancelaria, w której imieniu asesor zajął traktor "rozpoczęła procedurę likwidacji szkody".

Mec. Obara twierdzi, że na tym się nie skończy i będzie domagał się zadośćuczynienia za szkody poniesione przez plantatora i jego rodzinę. 

WIĘCEJ NA TEMAT

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI