ARiMR: To kłamstwo, że ruchy kadrowe mają wpływ na wypłatę dopłat

Autor: Aneta Gwara/www.sadyogrody.pl 02 marca 2016 15:24

ARiMR: To kłamstwo, że ruchy kadrowe mają wpływ na wypłatę dopłat Obejtek zaapelował, że dopłaty będą i na dzień dzisiejszy nie ma żadnego zagrożenia/ fot. shutterstock

- System informatyczny nie zadziałał na czas, wykonawca nie dotrzymał terminu umowy tak by dopłaty mogły zostać w całości skierowane do rolników. Zarząd agencji doskonale o tym wiedział i wiedział o tym minister rolnictwa - mówił Daniel Obajtek, prezes Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa na konferencji prasowej.

Jak mówił, poprzedni zarząd ARiMR podpisał umowę z firmą informatyczną w 2015 roku – o rok za późno. - Jeśli buduje się nowy system to powinno się to wykonywać wcześniej. Została podpisana umowa na zrealizowanie systemu, który miał w pełni działać 18 listopada. Niestety system ten nie zadziałał, wykonawca nie dotrzymał terminu umowy tak by dopłaty mogły zostać w całości skierowane do rolników. Zarząd Agencji doskonale o tym wiedział i wiedział o tym minister rolnictwa - twierdzi. 

- Jak wspomniałem 18 listopada system nie działa. Jest to system który pozwala zrealizować dopłaty w wysokości 14,5 mld zł. W momencie kiedy system nie zadziałał, koalicja rządząca stwierdziła, że trzeba wypłacić zaliczki i wypłacono je w pewnej części - mówił Obajtek. 

Jak zapewniał prezes ARiMR, pierwsze dni pracy nowej ekipy były bardzo wytężone. - Chcieliśmy usprawnić system, by mógł działać i żeby pieniądze trafiły do rolników. Za poprzedniego prezesa został zawarty aneks gdzie pozwalał na oddanie systemu dopiero 22 lutego 2016 roku przez co pieniądze trafiłyby do rolników dopiero w marcu - zapewniał. 

Dodał, że system informatyczny, który nie zadziałał kosztował agencję około 71 mln zł i było to zamówienie z wolnej ręki, czyli bez przetargu. 

- Straty wynikające z przeciągania umowy są wyliczone na 114 mln zł. Przez dwa miesiące biura powiatowe nie miały co robić (okres czerwiec – lipiec). Nie patrzyliśmy na to, wzięliśmy się od pierwszych dni za pracę. Nie zgodziliśmy się z tym aneksem, który został zawarty jeszcze przez prezesa Grossa. Jeżeli cały system nie działa to postanowiliśmy brać go po kawałku. Uruchomiliśmy dopłaty dla rolników a do 4 lutego wypłaciliśmy ponad 6 mln zł. W miesiącu lutym naliczyliśmy ponad 1,5 mld zł. Do końca marca do pieniądze dostanie 85 proc. rolników, a wypłacona kwota wyniesie 11 mld zł  - zapewniał Obajtek.

- Mimo iż PSL zostawił nam ten bałagan z systemem, to jesteśmy na tym samym poziomie jeśli chodzi o wypłaty środków dla rolników co przez wszystkie pozostałe lata. Nie jest prawdą, że poprzez ruchy kadrowe rolnicy nie dostają pieniędzy. To wierutne kłamstwo i takie zarzuty są nieuczciwe - komentował. 

Obajtek zapowiedział, że chce zmienić agencyjny departament informatyki, tak by część prac mogła być wykonywana na miejscu. Będzie się to wiązało z zatrudnieniem wysokiej klasy informatyków.

Według niego, procedowanie pracy nad programem na dopłaty 2016 powinno odbyć się najpóźniej w czerwcu, lipcu. - Do czasu kiedy przyszedłem na ten urząd nie były podjęte żadne prace związane z następną kampanią, co zmusiło nas żebyśmy procedowali umowy z wolnej ręki. Podpisaliśmy już na trzy pierwsze zadania w kampanii 2016 - mówił. 

Obejtek zaapelował, że dopłaty będą i na dzień dzisiejszy nie ma żadnego zagrożenia. Jak mówił, zmiany kadrowe nie powodują opóźnień w dopłatach dla rolników. 

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI

KALENDARIUM