ARiMR sprawdzi podejrzenia CBA wobec swoich pracowników

Autor: PAP 23 listopada 2016 15:54

ARiMR sprawdzi podejrzenia CBA wobec swoich pracowników fot. za Farmer.pl

Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa sprawdzi podejrzenia CBA wobec swych pracowników z oddziału w Poznaniu w ramach wewnętrznego postępowania, gdy tylko otrzyma oficjalne informacje o nich - powiedziała PAP rzeczniczka ARiMR Agnieszka Szymańska.

We poniedziałek CBA poinformowało, że złożyło w Prokuraturze Regionalnej w Poznaniu zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przy tworzeniu jednej z rolniczych grup producenckich w Wielkopolsce. Podejrzenia CBA dotyczą obecnego wicemarszałka województwa wielkopolskiego Krzysztofa Grabowskiego i dwóch pracowników urzędu marszałkowskiego oraz b. wicedyrektora poznańskiego oddziału ARiMR i trzech pracowników Agencji.

Chodzi o decyzję z 2011 r., gdy Grabowski był członkiem zarządu województwa i zdecydował o wpisaniu jednej z grup do rejestru grup producenckich. Taki wpis pozwalał na wystąpienie do ARiMR o finansowanie inwestycji i kosztów administracyjnych grupy.

W ocenie CBA, grupa producencka, której formalne uznanie umożliwiało skorzystanie z pomocy dla takich grup, została utworzona sztucznie, a Grabowski działał w celu umożliwienia jej uzyskania korzyści majątkowych. Grupa otrzymała ponad 16 mln zł państwowego dofinansowania - według CBA nienależnie.

Szymańska powiedziała PAP, że sprawa dotyczy okresu działalności poprzedniego kierownictwa ARiMR. Agencja nie posiada obecnie informacji o tym, na czym według Biura miałby polegać przestępczy udział pracowników Agencji w uzyskaniu nienależnych korzyści przez tę grupę producencką - zaznaczyła.

"ARiMR nie była - jak dotąd - oficjalnie informowana o podejrzeniu popełnienia przestępstwa lub naruszenia prawa przez byłych lub obecnych pracowników" - dodała Szymańska. "Po ich formalnym uzyskaniu z CBA lub prokuratury Agencja przeprowadzi wewnętrzne postępowanie wyjaśniające w sprawie oraz wobec związanych z nią pracowników agencji" - zadeklarowała rzecznik.

Zaznaczyła, że w październiku na wniosek poznańskiej delegatury CBA ARiMR przekazała dokumentację audytów Europejskiego Trybunału Obrachunkowego (ETO), dotyczących wsparcia dla grup producenckich. ETO ustaliła szereg nieprawidłowości popełnianych przez marszałków przy uznawaniu grup, a kwota nieprawidłowości za lata 2009-13 r. wynosi 186,5 mln euro - podała Szymańska.

Od początku 2006 r. do października 2015 r. o rejestracji grup decydowały urzędy marszałkowskie, a po kontrolach ETO, od 3 października 2015 r., kompetencje te przejęła Agencja Rynku Rolnego - wyjaśniła rzeczniczka. Od tego, jak Komisja oceni realizację przez Polskę programu naprawczego, będzie zależało, czy zostaną nałożone kolejne kary finansowe.

"W wyniku audytu przeprowadzonego na początku roku obecne kierownictwo ARiMR skierowało niektóre sprawy do organów ścigania, a inne są na etapie wyjaśnień wewnętrznych w Agencji" - przypomniała rzeczniczka ARiMR.

Wicemarszałek Grabowski powiedział PAP w poniedziałek, że nie zgadza się z zarzutami CBA. Jak mówił, "zanim została wydana decyzja o wstępnym uznaniu tej grupy producentów, były przeprowadzone przez pracowników urzędu marszałkowskiego dwie kontrole, następnie rekontrola przez ARiMR. Żadna nich nie wykazała nieprawidłowości i dlatego taka decyzja została wydana" - podkreślił Grabowski.

Dodał, że w kwietniu 2016 r. Agencja Rynku Rolnego, która nadzoruje obecnie grupy producentów rolnych, wydała decyzję o uznaniu tej grupy, "a więc potwierdziła decyzję marszałka województwa wielkopolskiego w tym zakresie".

"My nie mamy nic do ukrycia, przekazaliśmy dokumenty CBA, sprawa się toczy, a sam o sprawie dowiedziałem się z mediów" - oświadczył Grabowski. We wtorkowym oświadczeniu zaznaczył, że skierowanie na niego podejrzenie popełnienia przestępstwa "traktować należy jako działanie na polityczne zlecenie".

CBA zwróciło się do prokuratury o powierzenie całości śledztwa swojej poznańskiej delegaturze. Wcześniej Biuro zawiadamiało także w sprawie nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych innego członka zarządu województwa wielkopolskiego - Leszka Wojtasiaka, ale prokuratura odmówiła takiego śledztwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI