Agencja pracy: Na razie nie obserwujemy wzrostu popytu na pracowników sezonowych



Rzeczpospolita - 24 kwietnia 2019 09:58


W tym roku pracodawcy zwlekają z rekrutacją chętnych do wakacyjnych prac, którym trzeba będzie zapłacić o 7-10 proc. więcej niż rok temu - informuje "Rzeczpospolita".

O ile w poprzednich latach poszukiwania kandydatów do wakacyjnych prac ruszały na większą skalę już w połowie marca, o tyle w tym roku wystartowały dopiero w kwietniu, a i to z mniejszą intensywnością niż zwykle.

– Nie obserwujemy jeszcze wzrostu zamówień wynikającego z wiosennego ożywienia gospodarki, jakie towarzyszyło nam w poprzednich latach – przyznaje w Rzeczpospolitej Kamil Sadowniczyk, ekspert rynku pracy z agencji zatrudnienia Manpower, który spodziewa się nasilenia rekrutacji sezonowych pracowników dopiero w kolejnych tygodniach.

Nie tylko on zwraca uwagę na opóźnienie w działaniach pracodawców. – Z reguły już przed majówką mieliśmy ustaloną z klientami zdecydowanie większą liczbę zamówień, lokalizacji i zapotrzebowania na pracowników w poszczególnych branżach. W tym momencie swoje potrzeby zdeklarowało ok. 30 proc. firm, które zwykle mają zwiększone zapotrzebowania w sezonie – ocenia Cezary Maciołek, wiceprezes Grupy Progres.

Piotr Modliński z ASM Sales Force Agency dodaje, że w połowie maja, gdy na rynku pojawiają się zwykle krajowe truskawki, otwiera się sezon dla pracowników w ogrodnictwie i sadownictwie.

Więcej w "Rzeczpospolitej".