4 tysiące unijnych rolników weźmie udział w demonstracji w Brukseli

Autor: PAP 06 września 2015 10:57

4 tysiące unijnych rolników weźmie udział w demonstracji w Brukseli Unijni rolnicy domagają się konkretnych działań w obliczu "poważnego kryzysu na rynkach rolnych"; fot. shutterstock.com

W poniedziałek 7 września tysiące rolników z krajów Unii Europejskiej weźmie udział w masowej demonstracji przed budynkami instytucji europejskich w Brukseli, by domagać się konkretnych działań w obliczu "poważnego - jak mówią - kryzysu na rynkach rolnych.

Protest z udziałem ok. 4000 rolników, który według wielu komentatorów może przybrać brutalną formę, zaplanowany został w tym samym dniu co nadzwyczajne spotkanie unijnych ministrów rolnictwa. Jak informuje luksemburska prezydencja UE, mają oni rozmawiać o "możliwych dodatkowych działaniach" na poziomie Unii w celu poprawy "niepokojącej" sytuacji na unijnym rynku rolnym "w krótkim i średnim terminie."

Najgorzej dotknięte kryzysem, zdaniem Luksemburga, są sektor mleczny, mięsa wieprzowego oraz owoców i warzyw. Według analiz ekonomicznych, jedną z głównych przyczyn złej sytuacji na unijnych rynkach rolnych jest susza, która wyrządziła znaczne szkody w niektórych regionach Europy. Nie bez znaczenia są także przedłużające się rosyjskie embargo na import unijnych artykułów rolnych oraz spowolnienie wzrostu gospodarczego w Chinach.

Kombinacja tych czynników doprowadziła - zdaniem ekspertów - do spadku cen produktów rolnych oraz obniżenia przychodów z produkcji, co w konsekwencji w wielu przypadkach spowodowało utratę płynności finansowej przez rolników a nawet zupełne bankructwo.

W Irlandii szacuje się np., że dochód producentów mleka spadł w ciągu ostatnich 16 miesięcy o 92 proc., a średni dochód roczny z gospodarstwa rolnego wynosi już niespełna 24 tys. euro.

Francuski minister rolnictwa Stephane Le Foll ostrzegł w zeszłym tygodniu, że 25 tys. francuskich gospodarstw rolnych specjalizujących się w rozmnażaniu bydła i trzody chlewnej jest zagrożonych zupełną likwidacją.

Według wyliczeń polskiego Ministerstwa Rolnictwa dochód z rodzinnego gospodarstwa w Polsce spadnie w tym roku o 25 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.

Lista potencjalnych antykryzysowych działań, którą przed spotkaniem przygotowała prezydencja luksemburska, jest dość długa. Zawiera ona propozycję wykorzystania na walkę z kryzysem dochodów z kar pieniężnych, jakie niektóre kraje członkowskie, w tym Polska, będą musiały ponieść w konsekwencji przekroczenia limitów produkcji mleka w 2014 i 2015 roku. Według źródeł komisyjnych kwota ta może wynieść od 700 do 800 milionów euro.

Cześć krajów postuluje podniesienie ceny interwencyjnej skupu produktów mlecznych (tj. odtłuszczonego mleka w proszku i masła) by w ten sposób pozbyć się nadwyżki tych produktów oraz mleka, która pojawiła się na rynku unijnym. Rozwiązanie to wspólnie popierają Francja, Hiszpania, Włochy i Portugalia.

Inna najczęściej powtarzana propozycja przewiduje przyśpieszenie wypłat dopłat bezpośrednich dla rolników z grudnia na połowę października oraz podniesienie z 50 do 70 proc. limitu dla wypłacanych kwot. Ma to pomóc rolnikom w utrzymaniu płynności finansowej. Postulat ten wspiera między innymi Irlandia i Polska.

Kraje członkowskie optują też za dalszym przedłużeniem specjalnej pomocy dla producentów owoców i warzyw (skup za odszkodowaniem) oraz produktów mlecznych (prywatne przechowywanie). Według obecnych planów programy te mają obowiązywać odpowiednio do 30 czerwca 2016 r. oraz 30 września 2015r.

Mowa jest również o zwiększeniu budżetu programów z wykorzystaniem produktów rolnych, takich jak finansowany z kasy unijnej program dystrybucji darmowych owoców, warzyw i mleka w szkołach czy europejski program pomocy żywnościowej dla najuboższych. Irlandia i Słowenia twierdzą, że dodatkowe środki finansowe na ten cel powinny pochodzić z kar za przekroczenie kwot mlecznych przez niektóre kraje członkowskie.

WIĘCEJ NA TEMAT

PRAWO I DOTACJE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI