Zyskowne jagody. Zainwestuj w uprawę borówki wysokiej

Autor: PM, sadyogrody.pl 26 stycznia 2015 08:04

Zyskowne jagody. Zainwestuj w uprawę borówki wysokiej fot. shutterstock.com

Coraz więcej rolników i sadowników inwestuje w plantacje borówki wysokiej. Zdaniem pesymistów, liczba nasadzeń rośnie szybciej niż popyt, ale optymiści podkreślają, że jeszcze w perspektywie nawet kilkunastu lat uprawa borówek będzie opłacalnym biznesem.

Koszt założenia od podstaw 1 ha plantacji wynosi około 50-80 tys. zł (zakup krzewów, ogrodzenie i zabezpieczenie przed szkodnikami oraz odpowiednie nawożenie i nawodnienie). Największy koszt to zakup sadzonek oraz nawodnienie. Na jeden hektar powinno przypadać ponad 2200 roślin a koszt jednej to ok. 6-7 zł, więc całość wyniesie minimum 14-16 tys. zł. W przypadku kosztów założenia nawodnienia mamy do czynienia z kwotą minimum 30 tys. zł na 1 ha. Nawożenie to także ważna kwestia - wiele plantacji inwestuje w dość drogie podłoże torfowe.

Ale na tym nie koniec. Chcąc założyć i prowadzić plantację borówki wysokiej trzeba liczyć się także z inwestycjami w sortowanie, pakowanie i opakowanie owoców. Producenci wybierają głównie plastikowe pojemniki, w których mieści się 250 g owoców (koszt 1 zł / szt.). Na małych plantacjach sortowanie i pakowania owoców odbywa się ręcznie (trzeba się liczyć z wysokimi kosztami pracy), a na tych już kilku czy kilkunastohektarowych - trzeba ponieść nakłady na zakup specjalnych linii, które sortują owoce pod względem wielkości, a nawet wybarwienia. Koszty zakupu takich maszyn to od 200 tys. zł do 1,5 mln zł. 

Oprócz dość wysokich kosztów inwestycji, potencjalnych inwestorów przestraszyć może także dość krótki okres zbiorów. Większość plantacji w Polsce to jedna odmiana (Bluecrop), która owocuje na przełomie lipca i sierpnia. Jednak sezon można przedłużyć o wrzesień, ale przeznaczyć wydać dodatkowe środki na wchodzące do Polski nowe odmiany oraz budowę tuneli.

W 2014 roku ceny borówki wysokiej na rynkach hurtowych nie schodziły poniżej 10 zł / kg. W nielicznych - na razie - punktach skupu za kilogram owoców można było uzyskać ok. 7 zł.

- Wydaje mi się jednak, że przy tej ilości nasadzeń borówki w Polsce, jaka występuje obecnie, cena będzie systematycznie spadać. Produkcja rośnie trochę szybciej, niż popyt – mówi Piotr Milewski, prezes firmy Milbor, która posiada 25 ha własnych plantacji borówek w powiecie płońskim.

Podkreśla jednak, że jeszcze w perspektywie 10 lat borówka amerykańska będzie opłacalnym biznesem. - Jeśli otworzą się nowe rynki zbytu, termin ten wydłuży się. Kilka lat temu sprzedawaliśmy owoce wyłącznie do Anglii, a obecnie wysyłamy duże partie także do Holandii, Niemiec i Skandynawii. Mamy także zapytania z krajów arabskich, ale tu przeszkodą wydają się być trudności w transporcie świeżych owoców. Chcielibyśmy także eksportować do Azji, choć napotykamy konkurencję ze strony USA – komentuje prezes firmy Milbor.

Wiele plantatorów nastawia się jedynie na eksport, ponieważ w tym kanale można uzyskać wyższe ceny – nawet o kilkadziesiąt procent. Ponadto sieci handlowe w Polsce starają się jak najmocniej obniżyć ceny borówek. W minionym sezonie można było spotkać się z sytuacją, że ceny tych owoców w markowych sklepach były nawet o połowę tańsze niż np. na targowiskach. 

WIĘCEJ NA TEMAT

OWOCE

BĄDŹ NA BIEŻĄCO

NEWSLETTER

ZNAJDŹ NAS NA GOOGLE+

POLECAMY CZASOPISMA

WYSZUKIWARKI